piątek, 28 grudnia 2012

Retro Kocia zabawa salowa 2013 - ogłoszenia parafialne

Z racji zbliżającego się Sylwestra garść ogłoszeń parafialnych dla uczestniczek SALa ;)

1. Wzorki są do ściągnięcia ze strony Cyber Stitchers. Oto jak można je szybko ściągnąć:

 a) klikamy na link do ich serwisu w lewym menu mojego bloga (sekcja "darmowe wzory do haftu").
 

b) w wyszukiwarce wzorów wpisujemy "retro" i klikamy na "search":

c) powinna pojawić się lista wszystkich 12 wzorów:

d) następnie przeglądamy sobie wzorki i wybieramy "download PDF", który zapisujemy tam, gdzie chcemy:


Czemu tak, a nie via mail? Nie mam maili do wszystkich, chociaż małe to jest jednak 12 pdfów a z pocztą z taką ilością załączników bywa różnie, poza tym mam nadzieję, że prócz kotków znajdziecie też inne ciekawe wzorki dla siebie :) Chociaż trochę ciężko, ale da się upolować ciekawe maleństwa na tym serwisie. No i co jakiś czas pojawiają się nowe wzory.
Jeżeli mimo wszystko ktoś będzie miał problem ze ściągnięciem wzorów, to prześlę je pocztą.


 A teraz dla cierpliwych ;) kwestie organizacyjne:
Jako że koty mają 9 żyć, postępy będziemy publikować 9 każdego miesiąca :) Zaczynamy od stycznia - chociażby przez zamieszczenie posta o SALu, zdjęciu materiałów itp. Postaram się około 9 odwiedzić blog każdej uczestniczki i potem napisać na tym blogu zbiorczą notkę z linkami do waszych postów. Dlatego proszę o pamiętanie o etykiecie "retro koci SAL 2013" czy "SAL u meri" czy też "retro koci kalendarz" - w każdym razie coś, co w razie czego pozwoli mi łatwo odnaleźć konkretną notkę :)

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt

Wszystkim życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt, dużo zdrowia, dobrych oczu ;) spędzenia czasu w miłym towarzystwie oraz znalezienia jednak trochę czasu na krzyżykowanie ;)

Oto karteczka - moja ulubiona grafika komputerowa, fraktale :) Wykonana przez mangusti78


sobota, 15 grudnia 2012

Ostatnie prace

Jakiś czas temu w jednej z grup na FB ludzie postanowili sobie przypomnieć instytucję pen pals i zwykłych listów - jako że dostawanie wyłącznie rachunków jest, no cóż, frustrujące. A mimo wszystko e-mail i chat to nie to samo, to list pisany ręcznie.
Nie miałam czasu, żeby zrobić kartki świąteczne, więc przygotowałam kilka małych śnieżynek.

Wykonane są na kanwie plastikowej, nici to DMC satynowe oraz metalizowane. Tył to zwykły kolorowy papier przyklejony z tyłu. Nic specjalnego, ale chciałam jakiegoś symbolu dla tych moich pen palsów z drugiego końca świata ;)
Wzory - wyszywane na bieżąco, byle w miarę przypominało coś około śnieżynki ;) Z uwagi na małe rozmiary też pewnych rzeczy się zrobić nie dało ;)




Biała śnieżynka występuje w 1 egzemplarzu, tylko że na jednym ze zdjęć widać ją chyba troszkę wyraźniej.

Kolejną malutką pracą był talizman dla znajomej, która w poszukiwaniu szczęścia i wymarzonej uczelni przeprowadziła się do Szkocji.
Również kanwa plastikowa, wzór z jednej z kartek Craft Creation Magazine. Różnicę bez backstitchy i z nimi widać dość dobrze ;) Niestety finalne zdjęcie wyszło mi trochę nieostre :/ a to jedyne jakie mam w tej chwili.


A teraz robię co mogę żeby zdążyć z ozdobami świątecznymi. Już jestem na etapie naszywania wstążki ^^

niedziela, 9 grudnia 2012

TUSAL 2013

Ha!
Chyba jednak zamiast organizować to się po prostu podłączę - oto TUSAL 2013 u Cuber Julki :)

W sumie zaległe powitanie i podsumowanie

Zatem oficjalnie w poście witam wszystkich chętnych na Koci SAL i tych którzy zaglądają ot tak ;) Miło wiedzieć, że jednak bloga ktoś przegląda ;P

W chwili obecnej na SAL jest 7 chętnych i ja (jeszcze jedna osoba, i będzie dziewięć kocich żywotów ;P ):
- Cecylia,
- Kasia,
- Elunia,
- Bacha,
- Izzy,
- Lucynka
- Ania.

Będę przypominać i ustalać jeszcze szczegóły, ale już teraz powiem tak - wzory są wspaniałe, ale jeżeli któraś z was czuje potrzebę zmiany koloru tła na dany miesiąc czy też umaszczenia kociaka, to niech się nie waha - ostatecznie to ma być zabawa i obrazek (lub obrazki) dla was :)
Ja sama z uwagi na wczorajsze zakupy ^^ będę się posiłkować tą muliną, którą mam, więc też niekoniecznie będzie to numeracja ze wzoru.

Przy okazji - kocie oczy z węzełków czy koralików? :)

sobota, 8 grudnia 2012

Przedświąteczne bankructwo

Dobrze, że na pomysł kupowania prezentów wpadłam wcześniej. Właśnie zakupiłam ramkę do haftu oraz mulinę do pierwszej strony Kołysanki i na smoka Teresy Wentzler - kolega ma wielkie serce, że upomniał się delikatnie o obrazek po 2 latach od złożenia obietnicy ^^" Innymi słowy przepuściłam kasę ;)
Jeszcze tylko zrobić śnieżynki i goodlucka, potem ptaszek, potem ozdóbki i chociaż odrobinę świątecznego obrazka (i to wszystko do świąt, a dwie pierwsze rzeczy w ten weekend haha) i będę mogla się zabrać za duże projekty :) No i czajniki dalej.
Czyli początek roku to:
- smok
- koci kalendarz
- czajniki c.d.
- kołysanka
- żurawie

I to wszystko jednocześnie. Hm. Nie skomentuję swojego podejścia ^^ Optymizm niezbyt dobrze do tego pasuje :P

piątek, 7 grudnia 2012

Wcześniejszy prezent bożonarodzeniowy

Zainspirowana pracą Lesleyanne nad Gają, stwierdziłam, że przyjrzę się bliżej ofercie Heaven&Earth Designs - co prawda mam 2 cudne wzory smoczków od Randala Spanglera i nawet już mam płótno, ale nieszczególnie dobrze znałam resztę oferty HEAD. Ogromnej oferty.
I tak przeglądając wszystko moja wish lista rosła, i rosła, i czy myślicie, że wymyślą coś, żeby ludzie dożywali dwóch setek? Bo jedna to mi na wyszycie wszystkich wzorów jakie bym chciała nie starczy ;)
W każdym razie - odkryłam Nene Thomas i jej wspaniałe prace. Kilka oczywiście wylądowało na wishliście, a dzisiaj mąż zrobił mi niespodziankę i w ramach prezentu zakupił "Kołysankę" ^^ Po prostu mrrau. Oczywiście, spojrzał groźnie i rzucił - "ale wiesz, że teraz musisz to wyszyć"* Oczywiście że wyszyję :] Właśnie zamierzam przeliczyć marne oszczędności i zakupić mulinę chociażby na pierwszą stronę wzoru. No i Q-Snaps, bo jednak nie mam miejsca na krosno, a taka ramka się przyda.

Dla tych którzy nie wiedzą - w HEAD można zakupić wzór w postaci PDF'a, po zapłacie otrzymuje się link ważny przez 14 dni z którego ściąga się zakupiony wzór.

* To była aluzja do wielkiego pudła z zestawami, których nie ruszyłam jeszcze, oraz do żurawi, które wyszywam już od kilku lat, a mogłabym spokojnie w 10 miesięcy się uwinąć ;)

czwartek, 6 grudnia 2012

Plan i wykonanie na dziś

Czajniki listopadowe wysłane. Łaty na spodniach - do zrobienia. Miały być robione po południu, ale ciężko się prasuje z 10-cio i pół kilowym śpiącym smokiem ułożonym na kolanach. Wyszywać się da, o ile jest to praca wielkości maksymalnie pocztówki. Znaczy w moim przypadku niewiele się da wyszywać ;)
Czyli łaty będą do zrobienia wieczorem. Podobnie jak ptaszek/śnieżynki/ozdoby/obrazek świąteczny. Jak dobrze pójdzie, będę miała 2-3 godziny luzu. Czyli na łaty wystarczy. Reszta przechodzi na jutro :/

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Weekend (prawie) bez igły

Około 15 krzyżyków na "przyjaciółkowym" Mikołaju. Obrazek będzie gotowy na Święta. Ale chyba za rok. Jakaś 1/10 czwartego czajnika. 0 na ornamentach. 0 na zaległym ptaszku.
A przyczyną był Alan Wake. Świetna horrowata gra, klimatem przypominająca Silent Hill (mówię tu o filmie, gry nie widziałam i nie zamierzam). Przez kilka wieczorów walczyliśmy z Duchem Mroku, mąż za pomocą pada ;) a ja zwinięta w kłębek na fotelu i dopingująca go po cichu. Względnie po cichu. Po cichu w co ciekawszych fragmentach łapałam go za nogę ;P bo ręce miał zajęte.

Cieszę się, że Koci SAL znajduje chętnych :) Mam nadzieję, że chociażby z jego okazji zainteresujecie się też TUSALem :)

środa, 28 listopada 2012

RR filiżankowy

Biorę udział w filiżankowo-czajniczkowym RR.

Prócz tego, że jestem spóźniona, to idzie mi tak sobie. Moja kanwa okazała się... czymś, ale z pewnością nie materiałem do wyszywania :/ Niby drobna, ale nierówna, fatalna do krzyżyków, a do półkrzyżyków to już całkiem... obramowanie zajęło mi niemal tyle samo czasu co same filiżanki... W dodatku pomyliłam się w liczeniu, kwadraty nierównie, jedna filiżanka całkiem przesunięta (nie wiem jakim cudem pomyliłam się o dobre 7 krzyżyków na 30!! Nie wiem. Liczyłam 3 razy. Oo ), w dodatku 2 filiżanki są nie z tej kolejności, po raz pierwszy od wyszywania muliną lnianą rwała mi się nitka, że o wbijaniu sobie igły w palce i nogi nie wspomnę. Wrrr. Filiżanki Przeklęte, tak to zatytułuję, ot, co.

To, co teraz robię na kanwie czy raczej kawałkach kanwy od Ani też m średnio idzie. Jako że to 14 ct więc wyszywa się stosunkowo szybko, ale kawałki malutkie więc trzeba szyć w rękach... i już widzę, jak mi się toto zbiega :/ Mam nadzieję, że jednak da się to uratować odpowiednią ilością prasowania czy czymś takim.
A oto mój urobek - jeszcze 2 kawałki mnie czekają.. a jeszcze zaległy ptaszek... a jeszcze mój UFOk, a jeszcze mój obrazek świąteczny, a czasu na haft mam co najwyżej 2-3 godz. dziennie i to nie codziennie ;'/




niedziela, 25 listopada 2012

Retro kocia zabawa salowa

A zatem ogłaszam zapisy na SAL z kocim kalendarzem w stylu retro.
Chętnym proszę o zapisanie się pod tym postem (ponownie ;P już oficjalnie ;) ) i umieszczenie banerka z linkiem na swoim blogu :)


Z rzeczy organizacyjnych - wzór składa się z 12 "tabliczek", każda na innym tle i z innym krótkim tekścikiem po angielsku. Wg autorki wzoru, rozmiar jednej tabliczki wyszytej na aidzie 14" to ok. 9,1 x 12 cm.Wzór w mulinie DMC, oczy wyszywane wedle upodobania - koraliki, french knots czy co kto lubi. Więcej szczegółów pod koniec roku ;)
Obrazek prezentujący mniej więcej całość kalendarza znajduje się w tym poście.

środa, 21 listopada 2012

Plany na przyszły rok 2013 - SAL, TUSAL

Plany, plany, wielkie są.
Po pierwsze - może jakoś kiedyś jak wygram w totolotka :P to założę firmę ;) No dobrze, chciałabym ją założyć w przyszłym roku, ale
Po drugie - zapisałam się do fejsbookowej grupy, gdzie celem jest zrobienie 13 haftów z okazji 2013 roku ^^ W planach na te 13 mam zaległe nieskończone DIMki, z nowych Teresę Wentzler i HEADy. Tylko czasu mi brak..
Po trzecie - myślałam o RR, ale patrząc po tym, jak mi idą filiżanki :/ to chyba prędzej bym SAL ogłosiła. Bardzo konkretny za mną chodzi. Znalazłam retro koci kalendarz i po prostu nie mogę przestać o nim myśleć ^^. To wzorki darmowe, do ściągnięcia tu (jakby się nie wyświetlało to proszę o informację - link jest do całego serwisu, po wpisaniu w ich wyszukiwarkę "retro" pokazuje całą serię). SAL całoroczny, czyli jeden kot na jeden miesiąc. Nie wiem, czy ktoś z tych nielicznych mnie odwiedzających ;) byłby chętny?
Kotki wyglądają mniej więcej tak jak poniżej (przepraszam za słabą jakość, ale nie mam nic lepszego - można je wyszywać na kolorowych kanwach, ale można też tło wyszyć. Wszystkie miesiące mają jakieś hasełko, które tutaj nie wszędzie występuje - to też zależało od wyszywającego).


Po czwarte - TUSAL będzie z pewnością, chociażby z racji 13 haftów - po prostu jestem ciekawa, ile mi nici wyjdzie :D
Po piąte - będzie nowe mieszkanko :) które teraz tak naprawdę wykańczamy (no dobrze, mój mąż odwala całą brudną robotę ;) ) - dlatego też będą znowu zmiany, zmiany.

Jeżeli ktoś byłby zainteresowany SALem, TUSALem, lub ma inne propozycje to czekam na komentarz ;).

HEADowy giveaway

Można się skusić :D
A nuż ktoś będzie miał szczęście? ;)

HEADowy giveaway na stronie epicstitching.

sobota, 17 listopada 2012

Zakładka II

A oto kolejna zakładka z kolekcji Royal Paris - maki dla mojej mamy.
Haft krzyżykowy na kanwie plastikowej, wykończenie backstitchem i flizeliną od spodu.



poniedziałek, 12 listopada 2012

Z innej beczki

Wreszcie otwarli Park Dolny w Szczawnicy. Szkoda, że tak późno - przez ogrodzenie można było podziwiać piękne drzewa w jesiennej krasie w październiku.. No ale jest, można się przejść, jest plac zabaw, dużo ławeczek i fontanny (które na dniach wyłączą na zimę).
Fotka stawu z altanką po drugiej stronie oraz moja córa, która zabiera mi tyle czasu ;)




piątek, 9 listopada 2012

Prawa autorskie - okiem projektanta

Joan Elliot

 Cóż. Ja wiem, że zestawy czy wzory w Polsce są drogie. Moja kieszeń boleśnie o tym wie. Ale marzy mi się, że kiedyś jednak ludzie bardziej zaczną kupować wzory niż je ściągać... Cóż. Marzyć wolno każdemu.

czwartek, 1 listopada 2012

Metryczka dla znajomej

Kolejna wyszywanka.
Metryczka dla znajomej - gotowy zestaw Dimensions, krzyżyki, półkrzyżyki, backstitche i francuskie węzełki (które bardzo lubię - dodają fajny efekt do wyszywanki) :)

Nie widać tego, ale mimo że kanwa byłą naciągnięta na ramkę, jednak się zwichrowała z uwagi na bardzo dużo krzyżyków po lewej stronie (miś i reszta). Na szczęście jakoś udało się to uratować i oprawić.

Przesyłka dotarła w całości i bardzo uradowała znajomą :)



wtorek, 30 października 2012

Wzór z Przyjaciółki - cd

Oto zdjęcia: mam wzór nr 1, są jeszcze 3 do wyboru - z Mikołajem wchodzącym do komina, ze świeczką i z gwiazdą betlejemską.



Do wyszycia mam tylko Mikołaja czytającego książkę. Co do muliny, to faktycznie piegucha ma rację - to mulina włoska, ale made in China ;) Nie miałam z nią nigdy do czynienia, więc zasugerowałam się opisem na pudełku.

poniedziałek, 29 października 2012

Wzór z "Przyjaciółki"

Do najnowszego numeru "Przyjaciółki" dodatkiem jest zestaw do haftu krzyżykowego na kanwie drukowanej. Zestaw składa się ze sporego obrazka (trochę więcej niż A4) nadrukowanego na kanwie, na którym wyszywamy tylko konkretny motyw oraz kompletu nici chińskich profilo (nie znam się, nie wiem co to za cudo). Wzorków teoretycznie jest 4 do wyboru (ha! pokażcie mi kiosk, który ma wszystkie 4 :D ), cena to ok. 30 zł.
Co prawda kanwę drukowaną zarzuciłam dość dawno temu, ale jednak się skusiłam - po części dlatego, że jakoś nie mam żadnego obrazka świątecznego, a po części żeby zobaczyć, co to za cudo promuje Przyjaciółka.
Póki co walczę z filiżankami, więc obrazek będzie musiał poczekać, aż przynajmniej czajniczki się wyślą na drugi koniec Polski :)

niedziela, 28 października 2012

Tydzień po Zjeździe - śnieg

Patrzę na ten śnieg za oknem i nie mogę uwierzyć, że tydzień temu było mi za gorąco w cienkiej bawełnianej bluzeczce...
Tydzień pełny wydarzeń minął, najwyższy czas pochwalić się dorobkiem z warsztatów i opisać wrażenia.
Zapisałam się na 3 warsztaty, niestety mogłam uczestniczyć tylko w dwóch.

 W piątek przyjechałam po 21, skutkiem czego nie dość, że mnie ominęło powitanie (chociaż podobno nie mam czego żałować), to jeszcze nie miałam jak powiesić swoich prac. Znalezienie opiekunów wystawy również na 2 dzień zajęło mi trochę czasu i okazało się, że mam się sama "gdzieś" rozłożyć. Zasady limitu prac i oprawy nie były przestrzegane - w efekcie żałuję, że mąż się tyle napracował nad oprawą z tekturek, którą teraz będę musiała odklejać, bo prace i tak idą do oprawy... Sama wystawa zorganizowana również bez ładu i składu, np. 2 przepiękne prace z wzorów HEAD wisiały w 2 różnych częściach wystawy, mimo że były niejako z jednego cyklu i znakomicie wyglądały by razem.
Co do miejsca, to na szczęście było wolne przy oknie, więc mogłam prace oprzeć o okno.
Mimo że wiele osób nie zauważało ich, skupiając się na parawanie z pracami po 2 stronie, to jednak niektórzy zauważyli i bardzo się spodobały :) Ha, jestem z siebie dumna :)

Pierwsze warsztaty w których uczestniczyłam to był hardanger. Fajna sprawa, szalenie mi się spodobało i pewnie skończę robótkę zaczętą na warsztatach (póki pamiętam zasady ;) ) Niestety, prowadząca zrobiła na mnie średnie wrażenie - może i ma doświadczenie w tym hafcie, może jest dobra w udzielaniu nauk osobom zaawansowanym, ale do nauki początkujących po prostu się nie nadaje. Na hardanger chętnie bym się zapisała i w przyszłym roku, ale jeśli będzie ta sama prowadząca, to chyba znajdę sobie coś innego...
A oto moje prace - co ciekawe - są z błędem :) Mimo że widać 4 nitki, to musiałam wycinać 5 - źle policzyłam odstępy między bloczkami.. No ale jakoś się udało, a z tej pracy wyjdzie mini serweteczka :)



Drugie warsztaty, z których jestem bardzo zadowolona, to beading. Udało mi się zrobić obrączkę i 2 kwiatuszki - z pewnością niedoskonale, za mało ściśnięte, ale dobrze się przy tym bawiłam i pewnie za rok też spróbuję coś z koralików zrobić :)



Ominęły mnie warsztaty z haftu matematycznego - szkoda, ale z drugiej strony będę miała na co się zapisać za rok ;) Nie wiem czy nie skuszę się również na papierową wiklinę - proste, a fajne rzeczy można robić :)
Organizacyjnie impreza tak sobie, integracyjnie również - jak się okazało, zjazd składał się z grupek znających się wcześniej, które się trzymały razem... A nie każdy ma dość odwagi, by podejść do takiej grupki i wpychać się niejako na siłę...
No ale nic, może organizatorzy wyciągną naukę na przyszłość...
Na zjeździe spotkałam kilka osób z Wisły (czyli pierwszego zjazdu), poznałam kilka bardzo fajnych nowych, pogadałam z przyszła konkurencją ;) z przyszłymi klientami ;) Także generalnie imprezę uważam za udaną. Tak na 4 ;)

sobota, 27 października 2012

Będę niemiła, a co

Wk**** mnie zachowanie niektórych hafciarek na polskich forach. Postawa roszczeniowa jak w pysk strzelił "Proszę o przesłanie mi wzorów takich i owakich na maila takiego i owakiego". No i kurka wodna co jeszcze, przelew z konta bankowego też? A poszukać nie łaska? A już pewnie KUPIENIE wzoru czy zestawu to łojezusmaria, no tak się nie godzi...
Albo "cześć, właśnie zaczynam, proszę o proste wzory" - no szkoda, że nie poprosiła jeszcze o gotowy zestaw z muliną! A do pasmanterii udać się nie łaska? Poczytać, poszukać, ściągnąć jakieś darmowe, które zazwyczaj właśnie proste są?
Nie. Bo trzeba by się wysilić. Albo nie nie daj boże wydać pieniądze.
A co na zachodnich grupach? Chwalenie się pracami. Dyskusje o granicy między sztuką a pornografią w hafcie, dyskusje o karach na faecbooku jakie się z tym wiążą. Pytania o rodzaje kanw, igły, sposoby wyszywania, organizowania pracy. Pytania o to,. gdzie można KUPIĆ dany wzór. Dyskusje nad etyką osób, które sprzedają na ebayu darmowe wzory z gazetek. Dyskusje o prawach autorskich, o możliwościach kopiowania wzorów, sprzedania.
Oni nie rzucają haseł - "masz, ściągnij z mojego chomika". Mają świadomość praw autorskich, szukają okazji, kupują tam gdzie najtaniej, informują się o wyprzedażach.
I to są grupy międzynarodowe, czyli nie tylko ludzie ze Stanów czy UK tak mają.
Wyprzedaże, przeceny - w naszych sklepach to trochę leży. W zagranicznych, które znam średnio co najmniej raz w miesiącu jest przecena rzędu 25% na jakąś część asortymentu, z okazji święta/nowego projektanta/udanych zakupów/bo tak. I nie mówię tylko o dużych sklepach, tylko również o małych, rodzinnych sklepikach. I kurcze da się. A u nas? Wielka przecena!!! Zestaw do haftu z 149 do 139 obniżyliśmy!!! I dziwią się, że im to zalega w magazynach....
Cóż, jeżeli jakimś cudem dostanę to dofinansowanie do sklepu, to bynajmniej nie będę się wzorować wyłącznie na polskich.
A co do wzorów: ściąganie wzorów do haftu NICZYM nie różni się od ściągania filmów i muzyki z Sieci. To dokładnie takie samo piracenie.


No dobrze, trochę sobie ulżyłam :] to teraz do pracy lub filiżanek RR-owych trzeba się zabrać ;)

czwartek, 25 października 2012

I po Zjeździe...

Wrażenia mocno mieszane. Opiszę je później, podobnie jak trochę zdjęć zamieszczę. Chwilowo poszukuję chusteczek - rozłożyło mnie zapalenie gardła :/

Z newsów - filiżankowy RR w trakcie, ptaszek jesienny w trakcie, UFOk chwilowo zawieszony, a w dodatku doszła mi nowa praca - znajomy przypomniał mi, że obiecałam mu wyszyć smoka. Tak ze 2 lata temu ")

czwartek, 18 października 2012

Torba - prototyp oraz spoiler-show ;)

Mam torbę DMC. Jest duża, ma mnóstwo kieszonek, przegródek i dwie wady. Po pierwsze - trudno ją nieść na ramieniu, po drugie - jest duża.
Kiedy wychodziłam z córą na spacer i ta często zasypiała, miałam chwilę na wyszywanie. No i był problem - robótka niezbyt duża, torby extra nie ma sensu brać (nigdy nie wiem, czy Weronika uśnie czy nie), a do plecaka robótkę co najwyżej mogę w reklamówkę zawinąć - co z kolei nie jest wygodne, jak chce się mieć robótkę, nożyczki, motki muliny itd. w jednym miejscu.
Porozmawiałam zatem z koleżanką, która zajmuje się szyciem (polecam nietypowe zabawki :) ) czyli Pracownię Wiewiur i wymyśliłyśmy coś w rodzaju małej torebki-saszetki.
Torba prototypowa, szyta z każdego chyba materiału, jaki znajoma znalazła w domu :D moim zadaniem jest jej przetestowanie (m.in. na Zjeździe Zakręconych, który już jutro!!), a potem się zobaczy co dalej.
A dalej ma być (jeśli się torba spodoba), ewentualna niemalże produkcja ;)
Teraz uwaga - SPOILER ;)
Zamierzam otworzyć własną pasmanterię internetową, gdzie m.in. będą tego typu akcesoria. Oczywiście zestawy, wzory (mam na oku kilku projektantów jeszcze chyba w Polsce nie znanych), nici, itepe, itede.... Fakt, rynek ciężki. I to nie dlatego, że będę konkurować z Coricamo czy Needle&Art, tylko że moim głównym rywalem będzie chomikuj.pl
Cóż... podejmuję się karkołomnego zadania przekonania polskich hafciarek, że w polskim sklepie można kupić fajne rzeczy do haftu nie kosztujące fortunę.
Póki co moje zadanie bojowe to po Zjeździe ruszyć w poszukiwaniu funduszy - także trzymajcie kciuki :)

A oto torba:

20x24 cm, 2 komory - jedna na akcesoria, druga na robótkę, 1 płaska kieszeń schowana również pod klapką na schematy.
Torba po rozłożeniu komory na akcesoria.
Część komory na akcesoria - nożyczki, pisaki, igły, itp.
Część komory przeznaczona na nici - mi się zmieściło 11 bobinek i drugie tyle motków :)
Widok z góry - czerwony suwak to komora na akcesoria, otwarty zielony - komora na robótkę (już pełna).
Kieszeń na schematy - niestety trochę za mała i kartki trzeba składać na 4 części.
Pełna torba z paskiem od mojej torebki.

Wreszcie wszystko mam w jednym miejscu :D Przetestuję na Zjeździe, jeżeli jeszcze portfel mi się tam zmieści, to nie będę musiała biegać z plecakiem :)

A dla tych, którzy dotrwali do końca - oto moje roboczo (szkło i pełna oprawa dopiero za jakiś czas będzie) oprawione prace na zjazdową wystawę (mój wspaniały mąż sporo się napracował).
Garfieldy nie będą wystawiane (kwestia limitu prac), ale będę je miała ze sobą. Jak się już chwalić, to do końca ;)


 Po powrocie prócz relacji ze Zjazdy każda z tych prac doczeka się własnego posta (nie licząc kolibrów, które już zostały opisane).

wtorek, 9 października 2012

Kolibry

Mój najlepszy jak do tej pory duży projekt. Eksploatowany od lat i do tej pory nie oprawiony :P
Zakwalifikowały się kilka lat temu na Ogólnopolską Wystawę Haftu (czy jak się to tam zwało ;) generalnie "Inspirujemy kolorem", jedna z pierwszych edycji), a ostatnio wygrały mi I nagrodę dla prac wykonanych wg wzorów, zorganizowanego na Facebooku przez Coricamo. Będą też prezentowane na wystawie podczas Zjazdu Zakręconych w przyszłym tygodniu w Ustroniu. A jak nie na wystawie, to będę je miała ze sobą ;)

Ponownie Złota Kolekcja Dimensions, wzór, który już został wycofany. Z uwagi na moje lenistwo ;P prace nad nim trwały prawie rok (przerwy w haftowaniu potrafiły mi sięgnąć miesiąca).




niedziela, 7 października 2012

Jesienne Liście

Moja pierwsza, wielka praca. Mam do niej duży sentyment i jak urządzimy mieszkanko, najprawdopodobniej wyżebrzę ją od rodziców, u których jest w tej chwili ;)

Zestaw ze Złotej Kolekcji Dimensions.


piątek, 5 października 2012

Nowe zakupy

Co prawda bez fotek (nie ma to jak skleroza, że baterie w aparacie się jednak od czasu do czasu ładuje), ale pochwalić się muszę.
W HobbyStudio w ramach wyprzedaży kupiłam książeczkę ze wzorami polnych roślinek na tle wiejskich krajobrazów. Trochę jak kota w worku, bo firma stronę ma tragiczną, i zdjęcie ledwo co było widać, ale stwierdziłam, że za niecałe 8 złociszy można zaryzykować.
I cóż się okazało. Piękny kalendarz Permin of Copenhagen, wydanie na 1984 rok. Kalendarz książkowy, z akwarelami jakiegoś duńskiego (chyba) artysty, które to zostały przerobione na wzory do haftu. Dodatkowo możliwość robienia notatek - każdy miesiąc to jedna strona na notatki (o tyle to wygodne, że nie ma dni tygodnia, więc można zastosować do dowolnego roku ;) ).
Cudo, po prostu cudo.

Oczywiście mój ukochany mąż, z wrodzoną sobie subtelnością nie omieszkał spytać, który to już będzie wzór do wyhaftowania na nigdy :]

środa, 3 października 2012

SAL UFO - tydzień 2

 Za wiele się nie udało zrobić, no ale jednak zawsze to coś do przodu. 2 bombki dorobiły się ozdóbki ze skręconej muliny (błe, nie znoszę tego robić, zawsze mi się skręci za mało, albo wyrwie z taśmy, albo coś i efekt nie jest tak powalający jak powinien). Zostały jeszcze 4, potem wstążka i koraliki i finalne zmienianie płaskiego kawałka tkaniny w nieco bardziej trójwymiarową ozdóbkę.






 

niedziela, 30 września 2012

Nareszcie ptaszek skończony

Uff... Wreszcie malucha skończyłam, jutro odlatuje pocztą do kolejnej dziewczyny, a ja muszę poszperać czy mam muliny na jesiennego...


Ale przyznam się, że haftowanie na takiej rzadkiej kanwie 3 nitkami nie dla mnie.. wolę jednak bawić się 2 nitkami na czymś gęściejszym i nie martwić się, że jak pociągnę nitkę mocniej to będzie wyglądać jak dziura ;)

środa, 26 września 2012

Etykiety

Dimensions ptaszki DMC ufokowy rok HEAD latarnia morska Teresa Wentzler kanwa plastikowa Stitchy Dragon dimek kostki serwetka z dzwonkami zakładka ze smokiem Coricamo SAL bombkowy Spitfire UFOK Mikołaj z "Przyjaciółki" Nene Thomas ozdoby choinkowe Kołysanka Dimensions Gold Collection Petites Lullaby Randal Spangler TUSAL 2013 pudrowe róże ufoki ufokowy rok 2 zakładka zestaw do haftu Curl up with a good book DMC RR czajniczki kanwa drukowana latch hook retro koci kalendarz róże dla teściowej Kokardka.pl Royal Paris Zjazd Zakręconych candy u meri niebieski klematis obrazek świąteczny smok zakładka z cytrynami III Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych UFO SAL Ustroń candy dzwonki haft płaski poduszka prezent ptaszki-grubaski Boże Narodzenie Haft Pasja HobbyStudio Koci SAL Przyjaciółka TUSAL Tygrysek biżuteria córa jesień książki osikowa dolina osikowe wiórki wspólne dzierganie i czytanie zakupy zawieszka na choinkę ślubne Ariadna Clover Dni Kraftu Festiwal Twórczo Zakręconych Haftix Heritage Crafts Kraków Krasnystaw NeedleArt Orchidea Permin of Copenhagen Pracownia Wiewiur Tajemniczy SAL Twórcze Inspiracje Ty Wilson Złota Igła drewniane zawieszki frywolitka hardanger imieniny irysy kartka z motylem kolibry koraliki koteczek królik kumihimo maczek prawa autorskie smalls SAL sowa stateczek tutoriale wymianka wymianka zakładkowa zimowy ptasiorek żurawie 4 pory roku Garfield IV Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych Igłą Malowane Linda 27" Lugana 25 Sew&So V Zjazd Zakręconych w Ustroniu bransoletki z muliny breloczek do kluczy chińskie widoczki kanwa ze złotą nitką kartka na ślub len liście ludowe maki makrama małe wzory metryczka mirabilia mulina lniana mulina metalizowana DMC mulina satynowa DMC serce serducho smok i księżniczka tajniak