niedziela, 27 kwietnia 2014

Kolejne wyszywanki

Troszkę podgoniłam Spifire'a - zapowiada się całkiem ładnie, aczkolwiek kanwa prześwituje, porównywalnie ze Smokiem (chociaż samolot wyszywam na 27", więc teoretycznie ciut gęstszej). Tak czy owak wyszywanie go to czysta przyjemność, a ściśnięte krzyżyki znacznie łatwiej i szybciej się wyszywa, niż ćwiartki u TW.





Mam jeszcze 2 wzory, z czego jeden zaczęłam... Pamiętacie ten zestaw do haftu (pudrowe róże Coricamo), który dostałam jako uczestnik Zjazdu Zakręconych w Ustroniu? Pomyślałam, że będzie w sam raz dla teściowej na imieniny. Mało interesująco to wygląda, bo wyszywa się jednym kolorem, a tylko kontury są innym, ale myślę, że może to być całkiem ładne. Widziałam na jednym forum zdjęcie już wyszytego i nieźle to wyglądało.

A jako że mam jeszcze jedną kobietkę w domu, matkę teściowej, to wymyśliłam, że strategicznie będzie też coś wyszyć na imieniny (tym bardziej, że świętują w odstępie tygodnia) i padło na niebieski klematis z tej samej serii ;)
Co prawda zawsze mi się wydawało, że jak się na takiej kanwie zaznacza krzyżyk, to po to, żeby pokazać środek wzoru, no ale jak widać różnie bywa :P Na całe szczęście ze wzoru wynika, że krzyżyk będzie zakryty przez haft.

środa, 23 kwietnia 2014

Co dziś wyszywamy i czytamy

Tak na początek przepraszam za opóźnienia. Przypałętało się do nas jakieś paskudztwo, w związku z czym Młoda i ja wylądowałyśmy na antybiotykach i zajmowałyśmy się głównie spaniem :/
Niestety paskudztwo mocne, bo chociaż antybiotyki się skończyły, to jej dalej się z nosa leje (i kaszle), a ja kaszlę jak umierający gruźlik (i z nosa mi się leje). Pierwszy raz w życiu miałam też taki kaszel, że prawie że oglądałam zawartość swojego żołądka :(

No ale do rzeczy.
Po pierwsze - Dni Kraftu w Krakowie. Totalna porażka. Wystawka prac DMC jak zwykle ok, ale samych stoisk było AŻ 3, z czego tylko jedno poświęcone haftowi. Muliny nie mieli. Pisaków zmywalnych nie mieli. Mieli trochę zestawów. Jako że wcześniej zapoznałam się z katalogiem DMC online, dostałam w prezencie 3 prześliczne zestawy ptaszków, które już wcześniej mi się spodobały (na takie imprezy dobrze mieć sponsora, w tym wypadku byli to moi rodzice :P ).

Jak wiecie mam obsesję ;) na punkcie tych nowych kolorów DMC, więc jak zwykle postanowiłam pognębić panią i pytam się, czy coś wiadomo. Oczywiście nie wiadomo. A poza tym skąd ja wiem o nowych kolorach. Z forów, blogów, pasmanterii angielskich...  "To po co chodzi pani po angielskich stronach, przecież wiadomo, że Anglia to Anglia, a Polska to Polska." Taak, UE nic nie znaczy (żeby nie było, zdaję sobie sprawę, że producent może mieć widzimisię, że jakaś część asortymentu idzie tylko do wybranych krajów, ale powiedzieć klientce "to po co pani na angielskie strony wchodzi"???? A kultura to gdzie? Chyba w muzeum.. )
Spoko.
Wezwana na pomoc pani właścicielka z "Na dodatek" niby cośtam o kolorach wiedziała, ale jak się okazuje mówiłyśmy o zupełnie różnych rzeczach (ja o tych packach, ona o DMC Variations), a szczegółów nawet nie przytoczę, bo czuję odrazę do pokątnego handlu pod stołem.
Spoko.

2 stoisko było z włóczkami, 3 niby z decoupagem i jakimiś drobiazgami typu brokaty, koraliki, ale jak chciałam coś kupić dla znajomej, to tylko lakiery i papiery były. Spytałam o farby i usłyszałam, że jak chcę farby to mam sobie pojechać do sklepu xyz pół miasta od M1.
Spoko.
No. I to tyle.
A potem odebrałam smoka od ramiarza :)
CUDNY JEST. Mogę z czystym sumieniem polecić oprawianie w krakowskim M1.
 

Nie wiem, czy dobrze widać - rama złota (taka jakby stara), podwójne pass-partou - białe oraz ciemnoczerwone (ja na monitorze widzę jasną czerwień, ale naprawdę to ma odcień zbliżony do ciemnoczerwonego w grzywie, skrzydłach i ogonie). Szkło zwykłe. Cena 60 zł.

Na otarcie łez po pseudokraftowej imprezie, spotkałam się ze znajomymi, które do M1 specjalnie z dość daleka, zdaje się, że Rzeszów i dalej. O ich rozczarowaniu nawet nie wspomnę.

Po powrocie do domu zajrzałam sobie do netu, żeby sprawdzić, czy moje ptaszkowe nowości są gdzieś dostępne. Były. W "Na Dodatek". Za 39,99 zł. Czyli przepłaciłam po 10 zł na każdym zestawie. I tu mi się trochę przykro zrobiło - ja wiem, że to nowość, ale tak bezczelnie zarabiać? Zazwyczaj na takich imprezach chodzi o reklamę, promocję, są rabaty, specjalne promocje, wyprzedają zalegający w magazynach towar (jak ktoś był na ostatnim Zjeździe w Ustroniu to wie - Needle&Art miało sporo zestawów w promocyjnych cenach, hobby studio oferowało darmową przesyłkę jak się zamówiło w czasie Zjazdu coś). A tutaj? Ani towaru, ani rabatu, ani towarzystwa, ani dobrego podejścia do klientów..

A ptaszka jednego zaczęłam wyszywać w Krakowie i póki co udało mi się tyle zrobić:
Powiem wam, że po wyszywaniu na płótnie, luganie 25" i lindzie 27" na zwykłej Aidzie 14" dziwnie się wyszywa :D Szalenie sztywna się wydaje - zresztą jeszcze widać ślady po tamborku... chyba będę musiała 2 raz uprasować, zanim się za niego znowu zabiorę.

A co czytamy? A czytamy sobie 2 książki widoczne na zdjęciu:
Dalmatyńczyków przedstawiać chyba nie trzeba ;) Za to druga książka to całkiem przyjemny romans, dziejący się w 2. połowie XIX wieku w Japonii. Sachi zostaje konkubiną ostatniego (jak się później okazało) szoguna. Wyrwana z rodzinnej wioski musi radzić sobie w pałacu pełnym setek kobiet. W kilka lat później Japonią wstrząsają wielkie zmiany, pojawiają się obcokrajowcy, kraj targa wojna domowa, Sachi zmuszona do ucieczki z pałacu znowu musi radzić sobie w innych warunkach.. a przy okazji zakochuje się w roninie, co dodatkowo wszystko komplikuje.
Bardzo miło i lekko się czyta, można dowiedzieć się sporo rzeczy o Japonii, a poza tym to bardzo ładny romans :)

Resztę wyszywanek pokażę w następnych postach, tym czytelnikom, którzy dotarli do tego miejsca dziękuję za czas i radzę - bądźcie czujni, candy zaczyna się pojawiać na horyzoncie ;)

piątek, 11 kwietnia 2014

Takie tam dla geeków

Post o wyjeździe i żenującym poziomie tzn. Dni Kraftu w Krakowie będzie w weekend.
Teraz rzucam fotkę ustrzeloną tuż przed wyjazdem - geekowe zawieszki.
W środku postać z "Legend of Zelda", a po bokach Mario i Yoshi :)

niedziela, 6 kwietnia 2014

Spitfire - pierwsze krzyżyki

Szczerze mówiąc, ten post miał się pokazać w poniedziałek. Potem w środę, a potem tak wyszło, że dopiero dziś ;)

Opóźnienia wszelakie spowodowane są kilkoma sprawami: po pierwsze, zaczęliśmy remont sypialni i łazienki (na naszym pięterku), w związku z czym nie znam dnia ani godziny, kiedy będę zasuwać z miotłą, mopem czy odkurzaczem, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji w rodzaju - wracam zadowolona ze spaceru z Młodą, a tu sadzy od parteru po schodach pełno, teściowa z miotłą i obłędem w oczach, mąż wygląda jakby świeżo z komina wyszedł... Ot, deska się obluzowała i runęła cała sadza spod tej części dachu.... powiem wam, że jak wyszłam na piętro, to mało się nie rozpłakałam jak zobaczyłam jak to wygląda :(

Druga sprawa to taka, że mam zamówienie na kilka zawieszek i też je dziergałam (jak się uda, to efekty rzucę jutro, jak nie to po powrocie z Krakowa). A po trzecie od jakiegoś czasu obrazki mniej czy bardziej "dla siebie" robię tylko w weekendy :/

No ale teraz do rzeczy. Spitfire z Heritage Crafts.
Mulina DMC, tkanina Linda 27", kolor kość słoniowa (piszę, bo na zdjęciach może nie być to bardzo widoczne), haft krzyżykowy zgodnie z instrukcją 2 nitkami muliny co 2 nitki (więc ścieg wychodzi wielkości około krzyżyka na 14").
Teraz garść szczegółów o tkaninie - po pierwsze, kupiłam specjalnie kawałek o wym. 42 x 35 cm, co wg Heritage powinno spokojnie wystarczyć na obrazek (zalecają 41 x 33cm :D). Kawałek ten kosztował tyle, że początkowo przecierałam oczy ze zdumienia.
Proszę Państwa, taki kawałek fajnej tkaniny kosztował mnie 6,80 zł. Porównując to z cenami chociażby Lugany 25" czy lnu to jest to praktycznie za darmo. Teraz widzę małą podwyżkę, ale i tak 7,81 to dalej jest wg mnie znakomita cena. Do kupienia tutaj.

A jak się wyszywa? Wyszywa się SUPER. Zakochałam się w tej tkaninie, wg mnie jest o niebo lepsza niż Lugana, a nawet len obrazkowy (bo ma równe nitki, a len jak to len, raz grubsze raz cieńsze ;) ). Igła przechodzi gładko, ślizga się wręcz, nie trzeba się męczyć z przebijaniem, mulina ładnie się układa... no ochy i achy po prostu :D

A krzyżyki? Krzyżyki z Heritage okazały się nie aż tak straszne, aczkolwiek jakby nie wsparcie innych hafciarzy to w życiu bym nie doszła do tego, co to jest "straddled stitch" tylko z instrukcji. No bo powiedzcie, czy to wam coś mówi? "Sometimes a symbol will appear on a line on the chart, not in a square. This is a straddled cross stitch. It is still a whole cross stitch but it is out of alignment with those full stitches surrounding it by half a stitch, or one thread of the fabric." No ni dudu. A na obrazku tyle tylko, że to pełny krzyżyk i na Aidzie zamiast przez dziurki robi się go przez tkaninę, a na lnie itp. normalnie. (patrz tutaj).
A wiecie co to jest? Krzyżyk obniżony o pół wysokości rzędu w stosunku do normalnych! Stąd na Aidzie wyszywa się go przez nici, a na lnie normalnie, tylko jedną dziurkę niżej/wyżej.
Zresztą te ichnie ściśnięte krzyżyki też są śmieszne, no ale Heritage twierdzi, że to wszystko po to, żeby ładniej były przejścia kolorów itd.
A teraz fotki. Dużo nie wyszyłam, ale zawsze coś ;)
A tutaj zbliżenie - jak się przyjrzycie, to ten oliwkowy kwadracik stanowią 2 ściśnięte w pionie krzyżyki i 2 normalne, obok ściśnięte krzyżyki w poziomie oraz "straddled" w przypadku białego i jasnopopielatego koloru.
Faktem jest, że trzeba wyszywać dość uważnie, ale bardzo szybko nabiera się wprawy w odczytywaniu symboli i potem już łatwiej jest :) Już się nie mogę doczekać, aż znowu się za niego zabiorę, ale to dopiero za tydzień :(
Nie mogę go zabrać do Krakowa, bo jadę do rodziców, a to prezent-niespodzianka dla ojca.. Cóż, wezmę sobie coś innego, może wreszcie latarnię morską, którą kupiłam w Ustroniu zacznę ;)

wtorek, 1 kwietnia 2014

Zaległa kostka

Kostka jest jedną z 4 z serii. Póki co jest pierwsza ;) Może kiedyś zrobię kolejne, natomiast nie mam aż takiego parcia (chyba, że mnie ktoś zdopinguje), żeby robić kolejne, jako że to rzecz dla mnie.
"4 seasons of Tree - Autumn". Kanwa plastikowa, 10 krzyżyków na 10, jak do tej pory największa kostka, jaką zrobiłam.
*17.04.2014r. - po komentarzu Pieguchy, nieśmiało się przyznaję, że autorem całego projektu kostki, w tym projektu drzewek jestem ja. Projekt rozrysowałam wcześniej na papierze milimetrowym, ale jak zawsze 1 wykonanie nieco się różni w szczegółach ;) Pewne rzeczy widać dopiero, jak się je wyszywa.   

 
 
 
 
  

Etykiety

Dimensions ufokowy rok latarnia morska HEAD Teresa Wentzler kanwa plastikowa ptaszki DMC Stitchy Dragon kostki serwetka z dzwonkami zakładka ze smokiem dimek Coricamo Spitfire UFOK Mikołaj z "Przyjaciółki" Nene Thomas SAL bombkowy ozdoby choinkowe Kołysanka Dimensions Gold Collection Petites Lullaby TUSAL 2013 pudrowe róże ufoki zakładka zestaw do haftu DMC RR Randal Spangler czajniczki latch hook retro koci kalendarz róże dla teściowej Curl up with a good book Kokardka.pl Royal Paris Zjazd Zakręconych candy u meri kanwa drukowana niebieski klematis obrazek świąteczny smok ufokowy rok 2 zakładka z cytrynami III Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych UFO SAL Ustroń candy dzwonki poduszka prezent ptaszki-grubaski Boże Narodzenie Haft Pasja HobbyStudio Koci SAL Przyjaciółka TUSAL Tygrysek biżuteria córa haft płaski jesień książki osikowa dolina osikowe wiórki wspólne dzierganie i czytanie zakupy zawieszka na choinkę ślubne Ariadna Clover Dni Kraftu Festiwal Twórczo Zakręconych Haftix Heritage Crafts Kraków Krasnystaw NeedleArt Orchidea Permin of Copenhagen Pracownia Wiewiur Tajemniczy SAL Twórcze Inspiracje Ty Wilson Złota Igła drewniane zawieszki frywolitka hardanger imieniny irysy kartka z motylem kolibry koteczek królik kumihimo maczek prawa autorskie smalls SAL sowa stateczek tutoriale wymianka wymianka zakładkowa zimowy ptasiorek żurawie 4 pory roku Garfield IV Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych Igłą Malowane Linda 27" Lugana 25 Sew&So V Zjazd Zakręconych w Ustroniu bransoletki z muliny breloczek do kluczy chińskie widoczki kanwa ze złotą nitką kartka na ślub koraliki len liście ludowe maki makrama małe wzory metryczka mirabilia mulina lniana mulina metalizowana DMC mulina satynowa DMC serce serducho smok i księżniczka tajniak