sobota, 26 marca 2016

czwartek, 24 marca 2016

Klombik przy latarni

Byłam u rodziców z szybką, przedświąteczną wizytą i latarnia wzbogaciła się o kilka małych rabatek :) Dotarłam też do lewego dolnego rogu, yeah!

niedziela, 20 marca 2016

Znalezione cytryny

Udało się! Znalazłam!!! Zupełnie w innym miejscu, ale dalej na konkretnej szafie. Trzeba było trochę przykurzonego tetrisa zrobić, ale mam i cytryny i kilka innych ufoków (o których zapomniałam Oo ).

piątek, 11 marca 2016

środa, 9 marca 2016

Smok rzucił urok

Ale ja się nie poddałam, dzielnie cały weekend walczyłam!!
I dlatego teraz mogę wam pokazać to:
Nie jest tego super dużo, no ale już jestem przy 3 dzwonku :)

Ostatnio na fanpage'u Coricamo zorganizowano konkurs, gdzie trzeba było odgadnąć nazwę kwiatu, wśród uczestników rozlosowywano właśnie zestaw do haftu z tymi kwiatami. I trafiło na mnie Oo Kompletnie się tego nie spodziewałam, ot, kliknęłam i skomentowałam.
Zestaw wygląda tak:
To chińska produkcja, kanwa niestety 11" (coś w stylu tej na serwecie z dzwonkami, jak dla mnie makabra), komplet nici i kolorowy schemat. Co prawda nie jestem wielką fanką piwonii, ale mam już pewien pomysł na ten wzór, tylko teraz muszę obmyślić jego wykorzystanie. I taki drobiażdżek jak wyszycie w międzyczasie 10 ufoków ;P Bo żadnego wyszywania nowego, póki stare się nie skończą, o. A tego jest.... ;/

A skoro jesteśmy przy ufokach - będziecie się śmiać, ale zgubiłam gdzieś tę na wpół wyszytą zakładkę z cytrynami!!! Przeszukałam wszystkie możliwe pudełka, w których mogła być i kurcze nie ma!! Zostały mi jeszcze pudełka ułożone a la Tetris w innym pokoju, ale do tego muszę się zabrać bardzo ostrożnie... Akurat moje hafciarskie wylądowały na spodzie układanki (moje, ze sprzętów AGD, po butach, jakieś dziwne mężowskie, itd.) na szafie :/ (nie ma jak mąż robiący niespodziankę "patrz kochanie, zmieściłem te wszystkie pudła na jednej szafie!!"), aczkolwiek pojęcia nie mam, co cytryny miałby tam robić, bo te pudła to są z nieruszonymi zestawami, tkaninami, itd.
Mam nadzieję, że jednak uda mi się to jakoś przeszperać.

Póki co pozdrawiam was gorąco - następny post przed weekendem - ufokowe podsumowanie lutego.

piątek, 4 marca 2016

Powrót do smoka

Ostatnio przeżywam wielkie zafascynowanie moim smokiem HEADowym, jak tylko mogę to dziubię chociaż kilka krzyżyków. Uwielbiam tego smoka.

Po moich doświadczeniach z "Kołysanką" zdecydowałam się zrezygnować z Lugany 25" - jakoś średnio mi się wyszywa, no i 1 nitka to ciut za mało, a 2 to ciut za dużo. Po wyszyciu samolotu dla ojca zakochałam się w Lindzie 27" i to na niej wyszywam.
Nie mam warunków na krosno, zresztą mam niezbyt dobre doświadczenia z krosnem przy "Kolibrach" (rozeschło się i przestało trzymać kanwę naprężoną), chciałam robić Smoka na q-snapach. Wzięłam duże i.. no cóż... płótno drobne, krzyżyki malutkie, ta ramka wielka, nie da się trzymać wygodnie.... parkowanie? nie, mowy nie ma, to jakieś dziwne, nie dam rady, a kolorami źle się wyszywa, bo trzeba babrać się z konfetti... i tak smok po 200 krzyżykach poszedł w odstawkę.
Jako że jest rok ufoków, dodatkowo chyba wychodzę z dołka, to stwierdziłam, że pora zmierzyć się ze smokiem, parkowaniem i dostępnymi rozwiązaniami.
Krosno nie wchodzi w grę.
Ramka za duża. Hm. A może tak... podejść z innej strony? I założyłam na malutką ramkę, q-snap 15 cm. I wiecie co? DZIAŁA!! Nadmiar zawinięty i spięty spinkami do włosów typu "żabka", a sama przestrzeń robocza nieduża i nade wszystko WYGODNA. Mogę trzymać w dłoni, mogę opierać o biurko i doskonale się wyszywa.
Pierwsze próby parkowania wypadły pomyślnie, pewnie dlatego, że nie było od razu konfetti, tylko tak trochę przekładania..
Chciałabym też bardzo serdecznie podziękować Joasi z bloga "Kalio haftuje" za świetne tutoriale o parkowaniu, oraz Karolinie z "Wyszywanka" za pokazanie jej doświadczeń z parkowaniem, oraz, że do parkowania można podejść na luzie.
A poza tym to ja nie robię kwadratami 10x10, tylko kolorami do momentów "trudnych", czyli takich, gdzie już nitki zaczynają się plątać. Szczególnie, jeśli ma się 2 sąsiadujące odcienie, np. coś takiego:

Tutaj brakuje jeszcze znaczka "/" - mulina nr 718. Wierzcie mi, ton różnicy do 917 :/
Jak widać na schemacie, zaczyna się robić nieco problematycznie... niby tu jeden krzyżyk w lewo, tu jeden w prawo, ale łatanie takich dziur nie jest łatwe...

Teraz kilka roboczych zasad, które sobie opracowałam do tej pory:
1) ile się da, po kolorze, parkowanie dopiero przy problemach,
2) parkowanie raczej w pionie (ewentualnie po lekkim skosie), chyba, że
3) jeśli występuje gdzieś samotny krzyżyk, lub parkowanie w pionie oznacza, że muszę zrobić nową nitkę dla jednego krzyżyka, to robię parkowanie w poziomie ("przeplatankę")
4) nie robię długich parkowań - staram się zamknąć w maksymalnie 6-7 krzyżykach.

I oczywiście zasada "0" przy parkowaniu - ZAWSZE PARKUJ W TEJ DZIURCE, OD KTÓREJ ZACZYNASZ ROBIENIE KRZYŻYKA. Czyli u mnie lewa dolna.

No to sobie zaczęłam (z góry przepraszam za jakość zdjęć, mam trochę problemów technicznych z uwagi na wielkość i konieczność balansowania między macro a zoomem):
Powyżej są zaczęte choinki, a ten półkrzyżyk niżej to pierwsze od lewej słoneczko z 4 wiersza (na schemacie zaznaczone już w całości na żółto) - jest zaparkowane w tym samym wierszu, ponieważ w tym rzędzie jest "przeplatanka" - słoneczko, choinka, słoneczko, choinka. A nie opłaca mi się zaczynać nowej nitki dla jednego krzyżyka - drugiego słoneczka w tym wierszu.

Tutaj mamy zrobiony pierwszy rządek choinek i nitkę zaparkowaną w 2. rzędzie z zostawieniem miejsca na klejnociki.

Właśnie robię krzyżyk przy klejnociku - ten moment będzie pokazany i wyjaśniony z lepszą fotką trochę dalej - jak widać wychodzę z nitką w dziurce, gdzie jest zaparkowana nitka z choinek. W takiej sytuacji nitkę wcześniej zaparkowaną trzymam naprężoną i odsuniętą w inną stronę (zazwyczaj na górę), tak, żeby nitka, której aktualnie używam (tu: od klejnocików) nie zaczepiła mi pod spodem tej zaparkowanej.

Klejnociki w następnym wierszu "zaczynały", dlatego też od razu je wyszyłam i zaparkowałam zgodnie ze schematem - 2 wiersze niżej.

Dla przypomnienia:
Czyli w tej chwili mamy:
choinki zrobione w 1. rzędzie i zaparkowane w 2.
klejnociki zrobione w 2. i 3. rzędzie oraz zaparkowane w 5.

Lecimy dalej:

Na tym zdjęciu mam zrobione "zero" tudzież owal w pierwszym rzędzie obok choinek. Zaparkowałam w odpowiednim miejscu i zaczęłam robić choinki z 2. wiersza. Tutaj ładnie widać to, o czym pisałam wyżej - przy robieniu krzyżyka przez dziurkę z zaparkowaną nitką, należy zaparkowaną mieć naciągniętą i odsuniętą - wtedy krzyżyki ładnie się ułożą.

Tutaj kończymy 2. rządek krzyżykiem dla zera i parkujemy go w 3.wierszu. Jeśli zastanawiacie się, dlaczego nie robię od razu "/" - to proste. "/" w pierwszych 4 rzędach bez problemu da się od razu wyszyć w całości, jako "plama" koloru.
3. wiersz to proste wyszycie choinek i zer i zaparkowanie ich w odpowiednich miejscach.

A teraz skomplikowany kawałek:
Przeplatanka.
Przy parkowaniu w poziomie ważne jest, żeby trzymać nitkę naprężoną - powiedziałabym, że nawet ważniejsze, niż jak mamy parkowanie w pionie. Tu jest pokazane, jak trzymam nitkę od zaparkowanego słoneczka i robię półkrzyżyk PIERWSZEJ OD LEWEJ CHOINKI, którą następnie ZAPARKUJĘ W POZIOMIE.
4. wiersz - słoneczko (półkrzyżyk), choinka (półkrzyżyk), słoneczko (zaparkowane w poziomie, czyli nitką od półkrzyżyka z tego samego wiersza), choinka (zaparkowana w poziomie, czyli nitką od półkrzyżyka z tego samego wiersza), zero (zaparkowane, mało problematyczne). 
A dalej zrobiłam tak:
Ponieważ w 5. rzędzie jako pierwszy symbol jest choinka, muszę tam dotrzeć z nitką. Zatem robię krzyżyk w ZAPARKOWANEJ, OSTATNIEJ CHOINCE i PARKUJĘ nitkę w miejscu do zrobienia pełnego krzyżyka w PIERWSZEJ choince. Trochę skomplikowane (pewnie przekombinowałam ;P ) - generalnie jak robiłam półkrzyżyki, to teraz wracamy z krzyżykami.
Następnie zrobiłam pełny krzyżyk OSTATNIEJ choinki (najbardziej na prawo), wróciłam z nitką do pierwszej, zrobiłam krzyżyk i zaparkowałam niżej.
Wracanie z krzyżykiem było w takiej kolejności:
Pewnie mogłabym od razu machnąć obie choinki, ale jakoś tak mi wyszło ;) Nie twierdzę, że dobrze :D W każdym razie zdecydowanie nie lubię parkowania w poziomie.

Efekt końcowy wygląda tak:
Mamy zrobione pierwsze 4 rzędy, piąty jest prosty - 1x słoneczko i zaparkowanie w 6. rzędzie, klejnociki, które się kończą, 1x choinka i zaparkowanie w 6., podobnie z zerem.

Tyle udało mi się wywalczyć przez luty:
To jest zasłona, dlatego łatwo się robi (póki co) - z lewej strony doszłam do połowy kartki, z prawej u góry na całą szerokość kartki.
Czy już mówiłam, że mam małą ramkę? ;) Oto ile zajmuje szerokość 1 strony wzoru HEAD na płótnie 27":
Taak, aż 7,5 cm Oo

Życzcie mi powodzenia, bo mam jeszcze kilka HEADów w zapasie, poza tym wypadało by jednak zrobić jakiegoś innego ufoka czy dwa.. I mieć więcej czasu na smoka :P

Etykiety

Dimensions ptaszki DMC ufokowy rok HEAD latarnia morska Teresa Wentzler kanwa plastikowa Stitchy Dragon dimek kostki serwetka z dzwonkami zakładka ze smokiem Coricamo SAL bombkowy Spitfire UFOK Mikołaj z "Przyjaciółki" Nene Thomas ozdoby choinkowe Kołysanka Dimensions Gold Collection Petites Lullaby Randal Spangler TUSAL 2013 pudrowe róże ufoki ufokowy rok 2 zakładka zestaw do haftu Curl up with a good book DMC RR czajniczki kanwa drukowana latch hook retro koci kalendarz róże dla teściowej Kokardka.pl Royal Paris Zjazd Zakręconych candy u meri niebieski klematis obrazek świąteczny smok zakładka z cytrynami III Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych UFO SAL Ustroń candy dzwonki haft płaski poduszka prezent ptaszki-grubaski Boże Narodzenie Haft Pasja HobbyStudio Koci SAL Przyjaciółka TUSAL Tygrysek biżuteria córa jesień książki osikowa dolina osikowe wiórki wspólne dzierganie i czytanie zakupy zawieszka na choinkę ślubne Ariadna Clover Dni Kraftu Festiwal Twórczo Zakręconych Haftix Heritage Crafts Kraków Krasnystaw NeedleArt Orchidea Permin of Copenhagen Pracownia Wiewiur Tajemniczy SAL Twórcze Inspiracje Ty Wilson Złota Igła drewniane zawieszki frywolitka hardanger imieniny irysy kartka z motylem kolibry koraliki koteczek królik kumihimo maczek prawa autorskie smalls SAL sowa stateczek tutoriale wymianka wymianka zakładkowa zimowy ptasiorek żurawie 4 pory roku Garfield IV Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych Igłą Malowane Linda 27" Lugana 25 Sew&So V Zjazd Zakręconych w Ustroniu bransoletki z muliny breloczek do kluczy chińskie widoczki kanwa ze złotą nitką kartka na ślub len liście ludowe maki makrama małe wzory metryczka mirabilia mulina lniana mulina metalizowana DMC mulina satynowa DMC serce serducho smok i księżniczka tajniak