Ninja

Przyszedł ciemną nocą. Zagroził shurikenem. Rozsiadł się wygodnie i mrużąc ślepia wyczekująco patrzy na kanwę. Mam 2,5 tygodnia.

Komentarze

  1. Ciekawe na czym mu tak zależy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że wywalczy swoje w terminie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strach sie bać ... Ja bym sie brała szybko do roboty... ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz