Ufokowy rok (po raz drugi) - podsumowanie lutego

Miało być triumfalne, wyszło jak zwykle.
Początki lutego to ostra praca nad ptasiem, dzięki czemu zamiast tego:
mamy już to:
Do końca marca nieco ponad 20 dni, więc, kto wie? Może się uda w tym miesiącu ;)
Trzymajcie też kciuki za nogę, we wzorze jest fatalna i muszę ją poprawić, niestety na tej kanwie widać każde prucie (mimo cienkich igieł ;/ ), więc prawdopodobnie będę musiała za pierwszym razem dobrze to opracować ;)


Komentarze

  1. Wspaniale Ci idzie,trzymam kciuki za szybki koniec:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przybywa krzyżyków, a o to chodzi :) Haft pięknieje. Trzymam kciuki za tę nóżkę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz