środa, 31 maja 2017

Kartka dla mamy

Zrobienie czegoś niekrzyżykowego chodziło za mną od jakiegoś czasu. Teraz nadarzyła się okazja.
Stwierdziłam, że zrobię kartkę dla mamy.
Na początku był projekt.
Projekt był w owalu i wziął w łeb, jak znalazłam kartki. Z wycięciem prostokątnym ']
 Ale nic to, zrobimy w prostokącie.
Wygrzebałam len obrazkowy Permin of Copenhagen (którego nie znoszę) - pasował mi do projektu, poza tym miał być praktycznie niewidoczny.
Przeszperałam muliny, poznajdowałam jakieś stare, niestety też dość grube igły do haftu, koraliny, pisaki, nożyczki i usiadłam do pracy.

Najpierw chciałam mniej więcej odrysować kształt z kartki i zrobić szkic. Najlepiej moim znikającym pisakiem, z którym nigdy nie miałam problemu.
Hm taaa... On generalnie szybko znika, ale 3 sekundy to absolutny rekord w tej branży Oo
Zatem wzięłam białą nitkę i wyfastrygowałam sobie szkic.
Najpierw głowa - haft płaski. Okazało się, że do takiego haftu len obrazkowy jest za rzadki, a ja mam za grubą igłę - no ale pysk się pokazał.
A potem to, co tygryski kochają najbardziej - francuskie supełki!!!
Mnóstwo francuskich supełków, dziesiątki, setki....

Baran wyszedł odpowiednio puchaty.

Czas na niebo - plan zakładał krótkie ściegi za igłą z 3 nitek, żeby dobrze zakryły len.
Noooo.... nie. Zdecydowanie nie.
W sumie najlepszą opcją byłyby ściegi na całą długość/wysokość, ale nie chciałam aż tak. W efekcie niebo jest nieco dziurawe. Ale poziome, jak miało być.
Potem trawka. Wyszywana muliną cieniowaną, 3 nitkami.
A teraz dziury łatamy tą samą muliną, tylko 2 nitkami i tak nie na ukos, tylko pionowo.
A tak, w międzyczasie powstały nogi. Miałby być inaczej zrobione, ale to źle wyglądało. No i kopytka też nie bardzo wyglądały.... Więc załóżmy, że to baran brykający w głębokiej trawie ;)
Materiał się ponaciągał i trochę go widać, ale mniej więcej pasuje do kartki.
Koniec?
Bynajmniej.

ZA MAŁO SUPEŁKÓW!!!! I to niebo jakieś puste...
Słońce to ścieg zwany pajęczyną, a chmura to ścieg nakładani. I supełki. Muliną cieniowaną.
Dookoła obrazka łańcuszek 2 nitkami muliny (również cieniowanej).
Kolejna przymiarka..
I klejenie.
I tak oto powstała kartka z brykającym czarnym baranem na ukwieconej łące w środku lata.

Udało mi się tuż przed wysłaniem ten łańcuszek bardziej wyciągnąć i ułożyć, ale niestety nie mam tego na zdjęciu.
W każdym razie nareszcie się wysupełkowałam.
Mamie się spodobało (co najważniejsze), aczkolwiek z początku była przekonana, że kartkę... gdzieś kupiłam. Bo to nie krzyżyki. Ech, te szufladki ;))

niedziela, 28 maja 2017

Hafciarskie gadżety

Dawno nie pisałam, maj w tym roku nie był szczególnie przyjemny, nie tylko pogodowo...
Ale do rzeczy - dziś o konkretnych gadżetach, czyli breloczkach do nożyczek hafciarskich (z angielska scissors fob). Dość popularne, wzory przeróżne, samemu też można się pobawić.
Jako że ja zazwyczaj mam koncepcję, ale już niekoniecznie środki czy możliwości wykonania ;)) pogadałam sobie na ten temat z pewną blogowiczką HaLucynką- dziewczę zajmowało się krzyżykami, później wsiąknęło w koraliki i biżu. Pod koniec wpisu będzie o niej jeszcze kilka zdań...
I tak oto doczekałam się swoich breloczków...
Z racji posiadania (jak przystało na hafciarkę) kilku par nożyczek, wymyśliłam sobie cały komplecik 4 żywiołów. Lucynka mnie zaskoczyła i dorzuciła 5, będący prezentacją oktaryny - jest to ósmy kolor w cyklu Świat Dysku Terry'ego Pratchetta, kolor magii, podobno o nieciekawej barwie zielonkawo-fioletowej, widziany tylko przez dobrze wyćwiczonych magów i osoby z odpowiednimi skłonnościami. Dla mnie co prawda wygląda jak rabatka fiołków, no ale magiem nie jestem ;)
I tu pojawił się nietypowy problem, ponieważ zabrakło mi nożyczek! No zgroza! Tylko 4 pary na stanie! Trzeba będzie dokupić ;)
A teraz nieco zdjęć:
Powietrze, przeźroczyste, białe, delikatne, z wirami zefirów:
Ziemia, brąz i prostota, kojarząca się mocno z Czarnym Lądem:
Woda, zarówno delikatne kropelki jak i głębia morza:
Ogień, płonący żółcią, pomarańczem, czerwieniami, niczym arabski lampion:
Oraz fiołkowa ;) oktaryna:

Jak się okazało, łańcuszki były nieco za długie:
Na szczęście łatwo dało się je skrócić :) Przy okazji - na zdjęciach są 3 pary nożyczek, bo czwarta jest w Krakowie z muszlowym dimkiem.
Nieco zbliżeń:

A teraz podział:
powietrze powędrowało do dmcowskiego ptaszka:
oktaryna do HEADowego smoka:
ziemia do tajniaka(już wręczony, więc mogę odtajnić, tu i tak w trakcie):
woda powędruje do muszlowego dimka i tyko ogień został mi bezpański ;) chociaż pewnie powędruje do SALowej bombki i Mikołaja. Tylko nożyczki jakieś muszę kupić :D
A teraz jeszcze słowo o Lucynce. To młoda dziewczyna, szczęśliwa posiadaczka kotów i męża (nie jestem pewna kolejności ;)) Ma też dodatkowo jeszcze jedno zwierzątko, które pochłania większość jej czasu, środków i zdrowia. Lucynka ma raka. Dziewczę dzielne, nastawione optymistycznie i bojowo, nie poddaje się i walczy z rzeczywistością (głównie w postaci "kochanego" NFZu, ZUSu, itp.) wszelkimi sposobami. Opisuje swoje zmagania z rakiem tutaj.
Jak wszyscy wiemy, żeby w Polsce chorować, to trzeba mieć końskie zdrowie i wygraną szóstkę w totka. Żeby leczyć raka... no cóż...
Jeśli chcecie wesprzeć Lucynę, możecie coś u niej kupić :) na przykład tutaj lub jak ja, zamówić coś indywidualnie..
Można też klasycznie przekazać datek na odpowiednie konto w Fundacji Avalon - tutaj jest bezpośredni link.

Lucynko, bardzo Ci dziękuję za te breloczki, są naprawdę śliczne, teraz mogę się chwalić na zagranicznych  grupach, że ja też mam wypasione nożyczki :P

czwartek, 4 maja 2017

Ufokowy rok - kwiecień

Kwiecień marnie, tyle co smoka przybyło. A że smok to HEAD, to jak pisałam, taki pół ufok z niego tak naprawdę.
Teraz mam małego tajniaczka, który za mną chodził od jakiegoś czasu, a jego główną cechą jest to, że jest nie krzyżykowy ;) Ale ma sporo muliny wielokolorowej :)

Etykiety

Dimensions ptaszki DMC ufokowy rok HEAD latarnia morska Teresa Wentzler kanwa plastikowa dimek Stitchy Dragon kostki serwetka z dzwonkami zakładka ze smokiem SAL bombkowy Coricamo Mikołaj z "Przyjaciółki" Spitfire UFOK Nene Thomas ozdoby choinkowe ufokowy rok 2 Kołysanka Randal Spangler Curl up with a good book Dimensions Gold Collection Petites Lullaby TUSAL 2013 pudrowe róże ufoki zakładka zestaw do haftu DMC RR czajniczki kanwa drukowana latch hook retro koci kalendarz róże dla teściowej Kokardka.pl Royal Paris Zjazd Zakręconych candy u meri niebieski klematis obrazek świąteczny smok zakładka z cytrynami III Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych UFO SAL Ustroń candy dzwonki haft płaski poduszka prezent ptaszki-grubaski Boże Narodzenie Haft Pasja HobbyStudio Koci SAL Przyjaciółka TUSAL Tygrysek biżuteria córa jesień książki osikowa dolina osikowe wiórki wspólne dzierganie i czytanie zakupy zawieszka na choinkę ślubne Ariadna Clover Dni Kraftu Festiwal Twórczo Zakręconych Haftix Heritage Crafts Kraków Krasnystaw NeedleArt Orchidea Permin of Copenhagen Pracownia Wiewiur Tajemniczy SAL Twórcze Inspiracje Ty Wilson Złota Igła drewniane zawieszki frywolitka hardanger imieniny irysy kartka z motylem kolibry koraliki koteczek królik kumihimo maczek prawa autorskie smalls SAL smok i księżniczka sowa stateczek tutoriale wymianka wymianka zakładkowa zimowy ptasiorek żurawie 4 pory roku Garfield IV Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych Igłą Malowane Linda 27" Lugana 25 Sew&So V Zjazd Zakręconych w Ustroniu bransoletki z muliny breloczek do kluczy chińskie widoczki kanwa ze złotą nitką kartka na ślub len liście ludowe maki makrama małe wzory metryczka mirabilia mulina lniana mulina metalizowana DMC mulina satynowa DMC serce serducho tajniak