sobota, 2 grudnia 2017

Ho, ho, ho czyli witamy zimą

W górach już śnieg. Nie za dużo jeszcze, ale na tyle, żeby było czuć różnicę między listopadową pluchą a grudniowym, śnieżnym dniem. Chociaż znając życie na Boże Narodzenie będzie +10 i plucha :/

U mnie dzieje się wyjątkowo niedużo, bo jakoś nie mogę się zabrać, głównie dzięki mojemu "zostaw ten kabel/szufladę/pudełko/krzesło/przestań się tłuc o ściany pięścią/klockiem" synowi :] A sądziłam te kilak lat temu, że to córę roznosi...
Tym niemniej co nieco powstało.
Smok się doczekał skończenia i konturów :)
Przy okazji robienia mu grzywy, przypomniały mi się problemy, jakie Małgosia miała ze śniegiem w miśku - pojedyncze krzyżyki, rozsiane po całym płótnie i kwestia tego, czy każdy z osobna czy jakoś nitkę przeplatać?
U mnie nie było takiej historii, odezwało się zwykłe lenistwo - nie chciało mi się nitki kończyć i zaczynać, więc uznałam, że zrobię skok o kilka kratek. Problemem było to, że nitka mogłaby prześwitywać przez płótno, bo tam akurat nic pomiędzy nimi nie ma.
Udało się zrobić tak, żeby nie przebijało - mulinę przeprowadziłam pomiędzy splotami Aidy - polecam w przypadkach, gdy nitka nie jest bardzo ciemna i nie trzeba zbyt daleko skakać :)
Dzięki temu nitki nitki nie widać, a Wy możecie sobie zobaczyć włochaty tył mojego smoka ;)
A tutaj zbliżenie na grzywę:

Smok dorobił się również towarzystwa. I tutaj mogę pokazać słynną magię konturów ;)
Ten rozlazły cuś to królik, który z konturami wygląda tak:
Magia, po prostu magia :)
A tak towarzystwo wygląda razem:
Korona jest, znaczy księżniczka się szyje. Pomału.
Słowo jeszcze o konturach - na schemacie też 2 kolory z nich są czarne, jak w przypadku DMC i ptaszków. Ale RTO jakoś potrafiło schemat zrobić tak, że jest CZYTELNY. Kontury wyszywa się miło i przyjemnie, nawet jak trzeba się wkłuwać w środek krzyżyka.
I jest ich mało :P To główna zaleta :D

A teraz o innej wyszywance - której poświęciłam mało czasu, ale która jest idealna, kiedy człowiek coś by sobie powyszywał, ale nie ma dobrego światła, bo jest tylko górne, oczka zbyt zmęczone by się wślepiać w płótno, a paluszki jednak świerzbią.
Koliber w wydaniu półkrzyżykowym - może jeszcze pamiętacie sprzed kilku miesięcy? ;)
Wczoraj mąż poszedł wcześniej spać, a ja nie miałam co ze sobą zrobić :D
I dorobiłam koliberkowi nieco piórek:
Taki tam ptasiorek :) Ładny będzie :) Ja tam nie jestem koszerna, dla mnie półkrzyżyki na sztywnej kanwie też mogą być, a nie, że drukowana fuj, gobelinowy fuj, aida błe, len jedyny słuszny ;) Ważne, żeby nie było megapikselozy :)

W międzyczasie popełniłam 3 w swoim życiu robótkę koralikami i to nie haft, a czysty beading ')
Kolory przekłamało, bo to nie czarny, tylko metaliczny ciemny fiolet z różnokolorowym połyskiem. Jest za luźna i zły kolor nitki (ale nie miałam nic ciemniejszego), ale i tak jestem z siebie dumna i z satysfakcją powieszę ją na choince. Koraliki TOHO 11.
Wygrałam absolutnie niespodziewanie aukcję, na której dziewczyna pozbywała się swoich starych zapasów i mam zylion koralików (paczka ważyła ponad kilogram!!).
Chciałam je przepakować z woreczków strunowych, planowałam 50 probówek, zamówiłam 80, zabrakło mi koło 30 ']
I tym optymistycznym akcentem życzę Wam miłego weekendu i trzymajcie kciuki za księżniczkę! Bo jeszcze 2 zestaw do wyszywa ze smokami czeka :D

8 komentarzy:

  1. Cudny smok! Tez mam go w planach na kiedys..-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabawny ten Twój smok. Koliberek bardzo mi się podoba i czekam na kolejne jego odsłony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny jest ten smoczek i jego kolega również:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam bardzo, aż tak ortodoksyjna nie jestem, że tylko len, len i nic więcej. Jeszcze może być Linda 2x2 :)) Patrząc, ile bombek popełniłam na Aidzie w tym roku, to i od biedy może być fuj Aida :) Na drukowanej kanwie nie miałam przyjemności pracować, więc się nie wypowiem. A jeśli chodzi o półkrzyżyki i gobeliny to nawet nie wiesz, jak bardzo pragnę się naumieć. Kupiłam sobie mega trudny wzór za pół ceny, gdzie całe tło to półkrzyżyki i nie wiem, jak ja je zrobię :( Będzie trzeba poćwiczyć i Twój sposób wykorzystać, bo działa.
    Nie wiem, co bardziej mi się podoba, Smok czy Królik. Oba przesłodkie. Aż chce się więcej i więcej.
    Spokoju życzę i więcej czasu na robótki. Te krzyżykowe i koralikowe, bo jak widzę, super Ci idzie.
    Pozdrawiam Małgosia
    margoinitka.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne prace, smoczek uroczy, gwiazdka ekstra a i koliberek zapowiada się pięknie! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

Dimensions ptaszki DMC HEAD ufokowy rok dimek latarnia morska SAL bombkowy Teresa Wentzler kanwa plastikowa kostki Mikołaj z "Przyjaciółki" Stitchy Dragon serwetka z dzwonkami ufokowy rok 2 zakładka ze smokiem Coricamo Spitfire UFOK Nene Thomas ozdoby choinkowe Kołysanka Randal Spangler smok i księżniczka zakładka Curl up with a good book DMC Dimensions Gold Collection Petites Lullaby TUSAL 2013 pudrowe róże ufoki RR Zjazd Zakręconych czajniczki kanwa drukowana latch hook retro koci kalendarz róże dla teściowej Kokardka.pl Royal Paris Ustroń candy u meri haft płaski koliber koraliki niebieski klematis obrazek świąteczny smok żurawie Ariadna III Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych UFO SAL candy dzwonki frywolitka jesień poduszka prezent ptaszki-grubaski ufokowy rok 3 Boże Narodzenie Haft Pasja Heritage Crafts HobbyStudio Koci SAL NeedleArt Przyjaciółka Tygrysek Złota Igła biżuteria książki osikowa dolina ślubne Clover Dni Kraftu Festiwal Twórczo Zakręconych Haftix Orchidea Permin of Copenhagen Pracownia Wiewiur Tajemniczy SAL Twórcze Inspiracje Ty Wilson drewniane zawieszki hardanger imieniny irysy kartka z motylem kolibry kumihimo prawa autorskie smalls SAL sowa tutoriale zimowy ptasiorek 4 pory roku Garfield IV Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych Igłą Malowane Linda 27" Lugana 25 Sew&So bransoletki z muliny breloczek do kluczy chińskie widoczki kanwa ze złotą nitką kartka na ślub len liście ludowe maki makrama małe wzory metryczka mirabilia