Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 maja 2021

Zakupy

Kupiłam ostatnio trochę różnych zestawów:
 
Jako "nagrodę" za ukończenie kursu haftu, kupiłam różę wiatrów Riolisa. Wyszywane wełną, więc znowu będzie to coś nowego dla mnie :)
Przed weekendem majowym była w Coricamo promocja, że dodają zestaw do wyszywania gratis ;) więc kupiłam bobinki oraz bukiet urodzinowy dla siebie - lubię frezje, chociaż wszyscy są przekonani, że najbardziej kocham goździki ') Zresztą frezje kojarzą mi się z domem, moja maja je uwielbia i pamiętam z dzieciństwa, że były to najczęstsze kwiaty u nas. A teraz tęsknię za domem, więc może też dlatego ten wzór wybrałam... Jako gratis ta urocza wiewióra :)
W Haftixie pozbywali się zestawów do haftu, więc upolowałam 2 latarenki, które od dłuższego czasu miałam na oku. Oraz mega kordonek maxi w odcieniach niebieskiego, ale jego jeszcze zobaczycie w innym poście ;)
 
Dość dawno temu na jednej z fejsbukowych grup upolowałam zestaw z papużkami:
Nie przepadam za papugami, ale w tym wzorze jest coś... co mnie jakoś przyciąga do niego. Poza tym, to Złote Runo (jak moje irysy) więc wiem, że wyszywanie tego będzie czystą przyjemnością.
 
Tylko gdzie czas znaleźć na zrobienie tego? ;) Jak jeszcze inne rodzaje haftów przypominają o sobie? Jak np. ćwiczenie haftów regionalnych w ramach "regionalnego czwartku" na Instagramie mojej szkoły hafciarskiej - oto mój "krzywaczek kaszubski z gałązką cierniową" :P Jak widzicie, muszę sporo poćwiczyć, żeby to ładne było. Materiał też nie ułatwiał, bo w delikatne prążki, więc chwilami mieniło mi się w oczach Oo
I to tyle na dziś. Chwilowo próbuję nadgonić liścia kakaowca - trzymajcie kciuki, żeby mi to szybko szło, bo muszę ramkę zwolnić na następne prace :D

wtorek, 25 września 2018

Newsy

Na Heaven and Earth Design jest promocja 50% na wszystkie wzory do 27.09 czyli jeszcze 2 dni.

Pasmanteria Pod Bonifacym na swoim fanpage'u ogłosiła, że znalazła rękodzielniczy kalendarz adwentowy firmy Pony i ewentualnie może ich kilka zamówić. Kalendarz kosztuje 190 zł - dużo, ale od czego ma się Mikołaja ;PP Są to 24 pudełeczka z różnościami, prawdopodobnie będzie to to. U nas nowość, na zachodzie norma (witamy w PL).
Wiem, że część z tego niekoniecznie mi się przyda, ale kurcze, kalendarz adwentowy związany z szyciem, ale no ludzie!! Nawet jeśli to będzie mały naparstek, duży naparstek, to sama frajda, że ma się mały prezent jak dziecko i to coś związanego z ukochanym hobby... ach :)
Dla mnie pomysł bombowy, z Bonifacego mówią, że przygotują na stronie odpowiedni punkcik w menu i będą prowadzić przedsprzedaż. Jeśli jesteście zainteresowani - sprawdzajcie :)


poniedziałek, 5 lutego 2018

Ufokowy rok 3 - styczeń

Dużo nie przybyło, z racji zajęcia się innymi rzeczami, ale troszkę podziubałam koliberka.

 
 
Zyskał do końca skrzydełka i trochę tła.
A ja się bawiłam ostatnio w nawijanie koralików:
Głównie TOHO 11 ;) Niestety, mimo żyłki i przeszycia dodatkowo supełków, wytrzymały tylko pół dnia i część z nich puściła ;/

Pochwalę się też małymi zakupami - dzięki Gosi stałam się posiadaczką amerykańskiej wersji Q-Snapa (nie oryginalny, ale tym razem wersja zza oceanu, niedługo zrobię porównanie z angielskimi ramkami R&R, które posiadam) oraz rosyjskiego, gąbczastego sortera na nici. Zastanawiałam się już jakiś czas temu, czy się nie rozejrzeć za czymś takim, ale jakoś nie bardzo chciało mi się szukać, nie było takiej potrzeby ;) Zobaczymy, jak to cudo się spisze i czy przyda mi się przy moich kompaktowych wersjach warsztatów (kompaktowych czyli "siup wszystko do pudełka/siatki", przy czym wszystko oznacza tkaninę, nici, sortery, schematy, nożyczki i pisaki czyli wszystko, co się wiąże z danym projektem).
I w dodatku dostałam niespodziankę - dwa cudne i absolutnie perfekcyjne jajka wielkanocne! Są po prostu wspaniałe, przepiękne ściegi,a  naciągnięte bez zmarszczki, po prostu jakby wyszyty na jaju no!
Sesję bez folii pokażę następnym razem :)

Gosiu, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i za zakupy i za taką miłą niespodziankę :)

czwartek, 26 października 2017

Nie było mnie że hoho

Ale jakoś nikt się nie zmartwił ;) Przerwę określmy jako techniczną, niestety póki co posty nieco rzadziej będą, a zdjęcia z telefonu będą gorszej jakości (bo i telefon gorszy, ach, mój słodki limonkowy soniaczu, jakże tęsknię, nawet za przegiętym nasyceniem kolorów...)

Na pierwszy ogień - Zjazd w Ustroniu. Tutaj serdecznie pozdrawiam Lawendową, którą miałam okazję poznać osobiście :)
Zjazd był zdecydowanie za krótki :D nie udało mi się zapisać na wszystko, co chciałam (np. na warsztaty z Dorotą Chmielewską :( ), ale za to ze wszystkim warsztatów, na które się zapisałam jestem zadowolona :)
W tym roku impreza odbywała się w Gwarku, które podobnie jak Tatooine jest daleko od radosnego centrum wszechświata (w tym przypadku od centrum Ustronia, gdzie prócz sklepów, knajpek itp. występują takie rzadkie stworzenia jak bankomaty ;) ) - od Gwarka do Centrum jest ok. półtorej (a może i ciut więcej) drogi liczonej możliwościami 6-latki. Ale dałyśmy radę (w jedną stronę, ale co tam, też się liczy).
Miejsce fajne, o ile mamy a) gotówkę, b) wykupione wyżywienie c) przywozimy ze sobą zapas picia (typu woda czy sok) tudzież przegryzek d) mamy to gdzieś bo jesteśmy na wczasach odchudzających więc żyjemy tylko śniadaniem i radosnym hasaniem po okolicznych szczytach ;)
A, czy pisałam, że do najbliższego sklepu z czymkolwiek jest pół godziny żwawego spaceru? No. To piszę. Do Mos Eisley Luke też miał kawałek ;)
Tak czy owak nie było źle, w piątek dotarła do nas Karolina (którą serdecznie pozdrawiam, a nuż przeczyta ten wpis), która dzielnie znosiła nadpobudliwą sześciolatkę i z którą świetnie się gadało po nocach ;) (całych dwóch buehehe).

Przybyliśmy w czwartek, żeby na piątkowe warsztaty zjawić się wyspane i wypoczęte (co prawie, prawie się udało, nie licząc upadku córy z łóżka (dobrze, że owinięta kołdrą) i stojącego nade mną przed 6 rano (warsztaty o 9, od 8 śniadanie) zombie "mamoooo.... spóźnimy sięęęę na warsztatyyyy"). Oczywiście od razu straciłyśmy masakryczną kwotę na zakupy ;)
Ja miałam frywolitkę na igle, córa zdobienie pierników.
Frywolitka jest już passe, czyli wszyscy umieją dziergać ;) w warsztatach prócz mnie uczestniczyła tylko jedna kobitka. No cóż, frywolitka nie foamiran, irysa 3d na pół metra nie zrobi ;)
Dowiedziałam się kilku rzeczy (eureka! teraz wiem po co są supełki!) i wydziergałam sobie cusia, którego kończyłam namiętnie po warsztatach. Wzór na cusia tak mi się spodobał, że pokłusowałam na stoisko Ariadny po nową nitkę na niego.
Tutaj właśnie trwa akt twórczy ;)
który finalnie zakończył się tym:
Jestem z siebie dumna jak paw :)
Tutaj widok z boku:
Róża różnokolorowa jak żywa ;)
A to nitka z której powstała (fajnie się dzierga tak przy okazji, aczkolwiek ja się nie znam):
 A po powrocie do domu zmierzyłam się z prostym, do tej pory nieczytelnym dla mnie wzorem i oto jest, ha! Kwiatek graniasty jak żywy! :)
Mam fajne pudełko na frywolitkowe szpeja, niestety tak duże kłębki się tam nie mieszczą :(
To pudełko z zestawem do szycia z Biedronki, sprezentowane przez mojego męża ("patrz, puszka, rzeczy do szycia, wiem, że tego chcesz ;P " ), nitki poszły w jakieś nitkowe pudło, puszka pojechała do Ustronia ;)
 

Weronika miała zdobienia pierników - niby mam upiec i zrobić lukier, ale wykpiłam się, że pierniki kupię, ale za przepis na fajny lukier do piernikowych cudeniek będę Wam szczerze wdzięczna :)
Jak widać ma inwencję, aczkolwiek widzę tu duże pole do eee... poprawienia wyników ;) (i na to poszło 37 zł, łaaa!)

Po południu miałam oplatanie kaboszona koralikami:
Bardzo mi się spodobało i będę korzystać, ALE, oczywiście musiałam coś zawalić. Otóż popełniłam 2 duże błędy, jeden nawet nieco tu widoczny.
Po pierwsze robiąc ten złoty rządek, który miał wykończyć wszystko, kilka razy igłę wbiłam (jak się potem okazało) od zewnętrznej strony tych koralików. W efekcie przecięłam nitkę i koraliki zaczęły się sypać. W dodatku robiąc wykończenie nie przykleiłam dobrze skórki od spodu, skutkiem czego jak wycinałam całość to mi tę skórkę krzywo pocięło.

Planuję odpruć koraliki, delikatnie odciąć skórkę i na nowo wykończyć, ale czarnymi koralikami. Niestety nie wzięłam instrukcji i kurcze nie wiem jak ten murek zrobić i te, takie pikotki? frędzelki? małe trójkątne cusie do ozdoby? Ale mam nadzieję, że znajdę jakiegoś tutoriala na Sieci.

Nika miała lepienie z masy solnej, które się jej niezbyt podobało, a do części masy solnej nie wiem, co dodano, bo pakując wszystko w niedzielę koło 10:30 kilka rzeczy było wilgotnych i ciastowatych Oo fotek brak.

W sobotę rano miałyśmy ostatnie warsztaty. Ja miałam needlepointa. Jak wiecie to dość szerokie określenie dla całej masy ściegów, więc w sumie to najpierw zrobiliśmy motyw z rombem a potem każdy to co chciał. Zachciało mi się serduchowej koniczyny i strasznie się bałam, że gdzieś po drodze coś źle policzyłam, ale udało się :)
Weronika miała ekowarsztaty, na których uplotła sobie zamotka oraz bawiła się szyszkami ;)
Tak, szczerbatek z niej ;)

Popołudnie spędziłyśmy na spacerze do centrum w poszukiwaniu bankomatu. Po drodze zahaczyłyśmy o Czantorię (piękne widoki, polecam) oraz wsparcie energetycznie w postaci ciacha i soku tudzież kawy.
Jak przystało na turystki kupiłyśmy sobie magnesy, żeby ładnie się komponowały z tymi otrzymanymi na Zjeździe:
W niedzielę już powrót, 2 pociągi, autobus i samochód ;) Męcząco nieco.

A teraz to na co wszyscy czekali - zakupy!!!
Po pierwsze kupiłam sobie 2 pudełka na bobinki. Nareszcie.
Oraz mulinę (bez bobinek):
Prawda, że ładne kolory? (ta biała na szpulce to nie mulina, to nić do koralików). No prawda, że ładne?
PRAWDA?!
35 nowych kolorów i są MOJE, hahahahaha!!!
Upajam się, tak wiem, to dlatego, że próbuję zapomnieć ile kosztowały ;)

Moja córa kupiła sobie (za własne pieniądze, a co!) zestaw do haftu krzyżykowego ("ja kupię, a ty mamo go wyszyjesz" - urocze stworzenie, prawda?)
Ponieważ mam mnóstwo ufoków i wipów, musiałam sobie kupić 2 kolejne zestawy. Powód oficjalny "nie znam jeszcze tych firm, muszę sprawdzić, jak się wyszywa rzeczy od nich" ;)
Słodkie kotki przypominające mi moje 2 rozrabiaki (pewnie im imiona dorobię i daty urodzin, a co, będzie kocia metryczka ;)
Oraz coś inspirowane kulturą celtycką, zmieszane z wpływami rosyjskimi. Ale podoba mi się :)
Do tego zestawy do haftu koralikowego (bo w domu mam 2 i żaden nie jest nawet zaczęty ") )
Moje:
 
oraz Weroniki:




Mając wiedzę (częściową przynajmniej) jak oplatać kaboszon, zaszalałam i kupiłam nieco koralików do tego, co mi się po głowie tłucze. Niestety filcu nie mieli :/
Do tego małe słoiczki na te koraliki - zakręcane i takiej wielkości, że mieści się tylko jeden woreczek:
 
No i jeszcze uzupełniłyśmy już w Ustroniu zapasy cekinów na choinkowe bombki oraz znalazłyśmi całkiem fajne koraliki dla Weroniki.
I póki co to tyle, czytelnikom dziękuję za wytrwałość, wiszę wam 3 posty z czego jeden o mojej nowej wypasionej trójświatłowej lampce, ale to będzie kiedyś. Mam nadzieję, że szybciej niż później :) Trzymajcie kciuki i rzucajcie przepisy na lukier :D

środa, 5 kwietnia 2017

Zakupy

Grunt, to mieć dobrą wymówkę. Nie robię bransoletek kumihimo, bo nie mam wklejanych końcówek (hehe). Nie mam wklejanych końcówek, bo mam sporo półproduktów do biżu, a nieszczególnie środki na kupowanie kolejnych (heh.).
I tak sobie żyłam beztrosko, z dyskiem spakowanym razem z przygotowaną muliną i koralikami do następnego projektu (ha!), aż tu Royal-Stone ogłosiło promocję, że do zakupów powyżej 75 zł, dorzucają zawieszkę z agatu gratis. Wyglądały na spore, różowo-czerwone. I to mnie przekonało, bo czasem potrzebuję sporego wisiora z czerwienią a tu.. pustka w kasetce, mój panie, co najwyżej drobna zawieszka z granatem lub barwioną cyrkonią. Z dużych tylko niebieskości, srebra tudzież nietypowy, sztucznie barwiony na jaskrawą zieleń agat czy jaspis....
Toteż zamówiłam końcówki do wklejania, perełki do projektu, który mi się kiedyś w nocy o 3 nad ranem przyśnił (znacie to? Budzicie się w środku nocy z super pomysłem i modlitwą "tylko nie zapomnieć do rana!!!!), śmieszną owieczką z masy perłowej (nie mam pojęcia co z nią zrobię, ale jest słodka) oraz sznurkiem moich ukochanych jaspisów. Uwielbiam jaspisy, mogłabym żyć w jaspisowej jaskini, o ile byłaby z jaspisu krajobrazowego lub lamparciego. Mam całą małą kasetkę pełną tylko jaspisów, które zachodziłam na śmierć, skutkiem czego zamiast noszenia czekają na zmiłowanie, aż im powymieniam sznurki w bransoletkach, czy zmienię bazę w kolczykach.
A oto moje zakupy:
 
A tutaj zbliżenie na agat - ładna, wielka zawieszka, idealna będzie do czarnego rzemienia. Albo sznurka z kumihimo ;)

piątek, 24 czerwca 2016

Nie oparłam się pokusie

NeedleArt zrobiło wielką wyprz. I się skusiłam. Żałowałam tylko, że nie mam więcej oszczędności do zbycia... W każdym razie moja kolekcja dimkowych petitków powiększyła się o 2 sztuki:
 Ptasiorek kusił od dawna, ja mam słabość do ptaszków, szczególnie kolorowych, i jeszcze to tło... uwielbiam te niesamowite fakturowane tła w dimkach, pierwszy raz zetknęłam się z nimi w Liściach  (cudowny pogięty pergamin) i do tej pory się nim zachwycam :D
A drugi to zestaw, który odkryłam przy okazji tej promocji - niby mam jednego pawia z petitków, ale ten... no cóż, jest kolorowy, niebieski, kolorowy, i fajny ;)

I jeszcze przy okazji się pochwalę - moja córa, o cierpliwości bliskiej zeru (pewnie dlatego większość puzzli układa w tempie ekspresowym), wyraziła zainteresowanie krzyżykami!!!
I oto efekty:
Zaczęła podczas pobytu w Krakowie, robi od czasu do czasu, jak ma dobry dzień, to i 10 ściegów zrobi ;)) ale nie poganiam jej, bo i tak jestem w szoku, że w ogóle się zainteresowała czymś takim... Na marginesie - pod koniec lipca ma 5 urodziny.
Uznałam, że z racji jej wieku i skupieniu motyla, lepiej zacząć od najprostszych rzeczy, czyli półkrzyżyki i kanwa drukowana. Ale kolory kotka wybrała sama ;)

niedziela, 20 grudnia 2015

Zakupy

A teraz kilka słów o zakupach, które ostatnio poczyniłam.
Jako że siedzę na pewnym gazetowym forum hafciarskim i kilku grupach fejsowych, zawsze jest szansa, że ktoś będzie chciał sprzedać coś ciekawego.
Takoż na gazecie pewna Pani chciała odsprzedać co nie co majątku...
Skusiłam się na 2 Mirabilie (i żałuję, że jednej nie wzięłam ;) chociaż niestety Stargazera Pani nie miała) oraz na 4 wzory kolibrów (mam słabość do małych ptaków, a do kolibrów od dimkowego wieńca :P). Do tego gratisowo wzór na ścienny gobelin (czy raczej gigabelin ;)) w stylu XVII-wiecznym (niby nie do końca moje klimaty, ale myśl mnie naszła....a może by to latch hookiem.. punch needlem.. czy coś).
W każdym razie - ceny były przystępne, dostałam gratisy, więc oddałam się błogiemu oczekiwaniu...
A tutaj mi przyszło... TO:
 
2 Mirabilie, 4 kolibry, wzór na gobelin oraz kilka broszurek, gazetek i wzorków Oo
No szok w trampkach.
A gobelin ma wzór taki:
 
Jako że w jednym zakupach mi się poszczęściło, to dodatkowo w Needle&Art zamówiłam sobie (w formie rezerwacji, więc pewnie po Nowym Roku przyjdą) 2 zestawy do punch needla i 1 do haftu płaskiego.

Z robótek - wczorajszy wieczór był bardzo owocny, 4 godziny wyszywania (23-3 :)) róży dla teściowej zrobiły swoje i powinnam zdążyć na Wigilię (ale zrobię fotkę już całości), kotek przesunięty w czasie (nie tylko, że nie robiłam, tylko że z rodzicami zobaczę się dopiero po Świętach - mama złapała jakieś paskudne zapalenie krtani :/ ) więc będzie na Nowy Rok. Serwetka z dzwonkami - czekacie na drugi dzwonek? Ja też :D
A tak w ogóle to oficjalnie czekają mnie teraz ostatnie dwa dni w pracy :) Wolność i swoboda od Świąt, yeah! I płacenie dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego od lutego, heheh...

Etykiety

2013 (1) 3d (2) 4 pory roku (1) aida (1) Aida 14 (1) Aida 14" (2) Aida ze srebrną nitką (3) akcesoria (3) akcesoria do haftu (1) Alan Wake (1) amulet (1) Anchor (1) angielskie gazetki do haftu (1) Ariadna (5) Ariadnia (1) Artecy (1) Australia (1) autorskie wzory (1) backstitch (1) Beacon at Daybreak (1) beading (3) Beadsmith (1) Belfast 32" (5) biedronki (2) biżuteria (3) Biżuteria pod choinkę (1) biżuteria z osikowych wiórków (3) biżuteria z żywicy (1) Boże Narodzenie (4) bór na czerwonem (1) bransoletki z muliny (1) breloczek do kluczy (1) breloczki (1) Cadfael (1) candy (4) candy u Agnieszki (1) candy u meri (5) candy u Violi (1) Celestial Dragon (1) chiński smok (2) chiński wachlarz (1) chińskie widoczki (10) Choinka 2019 (15) Choinka 2020 (5) choinka 2022 (14) chomikuj (1) choroba (1) chusta (1) Clover (5) Cocotier (1) Coricamo (19) córa (3) Cross Stitch Collection (1) Cross stitch crazy (1) Cross Stitch Gold (1) Cross Stitcher (2) Curl up with a good book (14) Curl with a good book (2) czajniczki (6) czas (1) Czas Honoru (1) czwarty królik tygodnia (4) Dallas '63 (1) Dedoles (1) dimek (18) Dimensions (35) Dimensions Craft (9) Dimensions Gold Collection Petites (7) dimki (2) DIY (1) DMC (9) DMC Coloris (3) DMC Etoile (10) Dni Kraftu (2) Dolina Chochołowska (1) drewniane zawieszki (2) drobiażdżek (1) drobiażdżki (1) druga strona (1) Durene Jones (1) dywanik (1) dzwonki (4) epasmanteria (1) epic stitching (1) etoile (12) etsy.com (3) facebook (1) Festiwal Twórczo Zakręconych (2) filc (1) firma (1) flizelina (1) forum (1) fraktale (1) francuskie węzełki (4) frezje (1) frywolitka (4) frywolitka igłowa (2) Garden Irises (16) Garfield (1) gazetki (3) geek (1) gejsza (1) giveaway (1) gobelin (1) Gold Collection (2) golden kite (1) grupa (1) grypa (1) hafciarki (1) Hafciarski alfabet (24) hafciarskie gadżety (4) haft (1) haft gobelinowy (1) haft kaszubski (1) haft koralikowy (7) haft koralikowy na sklejce (3) haft krzyżykowy (58) haft krzyżykowy na sklejce (2) haft matematyczny (3) Haft Pasja (3) haft płaski (10) haft wstążeczkowy (2) haft złoty (1) Haftix (2) Halloween (3) hardanger (2) HEAD (25) head promocja (1) Heritage Crafts (3) HobbyStudio (3) Igłą Malowane (1) igły (1) III Nowotarska Noc Sów (1) III Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych (4) imieniny (2) irysy (12) IV Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych (1) Jane Greenoff (1) janlynn (2) Japoneczka (1) Jeanette Crew Designs (1) jesień (4) Joan Elliot (1) Johanna Basford (1) John James (1) kafle hiszpańskie (3) kalendarz (2) kanwa drukowana (6) kanwa plastikowa (58) kanwa ze złotą nitką (1) kartka (2) kartka na ślub (1) kartka z motylem (2) kartki (3) katalog dmc (1) Klub Twórczych Mam (3) koala (1) Koci SAL (3) Kokardka.pl (5) kokonki (1) kolczyki (1) koliber (13) kolibry (3) kolorowanki dla dorosłych (2) Kołysanka (8) konkursy (1) kontury (1) koraliki (14) koronka teneryfowa (1) kostki (14) koteczek (2) kotek Weroniki (1) Koty na Płoty (1) Kraków (2) Krasnystaw (2) kredki (1) Kreinik (4) krokusy (1) kroniki braciszka Cadfaela (1) królik (8) króliki (1) Krystyna Duchniak (1) krzyżyki (1) książki (3) Księżyc (1) kumihimo (2) kurs haftu (3) latarenka (1) latarnia morska (16) latch hook (7) Legend of Zelda (1) Lego (2) len (4) Linda 27" (2) liście (1) ludowe (1) Lugana 25 (1) Lugana 25" (1) Lullaby (7) lupa DMC (1) łańcuszek (1) maczek (2) Madeira (1) Magiczna Kartka (1) magnesy (4) maki (1) makrama (3) małe wzory (1) Manggha (1) mąż (1) Merejka (1) meri (3) metryczka (1) Mikołaj (1) Mikołaj z "Przyjaciółki" (12) mikromakrama (1) mirabilia (2) młoda (1) moda na robótki (1) moje hafciarskie przyzwyczajenia (1) Moon Dreamer (1) mozaika (2) MP Studio (1) mulina (3) mulina Anchor (1) mulina Ariadna (1) mulina chińska (1) mulina cieniowana (4) mulina cieniowana DMC (4) mulina Coloris DMC (2) mulina DMC (3) mulina DMC kram z robótkami (1) mulina lniana (1) mulina metalizowana DMC (1) mulina satynowa DMC (1) mulina wielokolorowa (6) muszle (7) Muzeum Narodowe w Krakowie (1) na sprzedaż (2) na szczęście (1) NeedleArt (4) needleminder (2) Nene Thomas (9) New Stitches (1) nici (1) niebieski klematis (5) niebieski kot (2) nietoperz (3) ninja (1) niteczki w karteczki (10) Niteczki w karteczki 2019 (9) Niteczki w karteczki 2020 (2) noc sów (1) nowe (1) nowe pismo hafciarskie (1) Nowy haft na Nowy Rok (11) Nowy Rok (1) obrazek świąteczny (5) oczko z ogonem (10) ogłoszenia (2) ogródek (1) opalizująca Aida (1) Orchidea (3) organizacja muliny (3) organizacyjnie (1) organizer (4) organizery (2) osikowa dolina (3) osikowe wiórki (3) ozdoby choinkowe (47) ozdoby świąteczne (15) PAKO (2) papierowa wiklina (1) papużki (1) Park Dolny (1) Park Wschodni (1) parkowanie (2) parzenica (1) patchwork (1) pen pals (1) Permin of Copenhagen (2) Piaskowy Wilk (1) piwonie (1) plecy (1) podmalowane tło (1) podsumowanie (1) poduszka (4) pomoce w wyszywaniu (1) pomocne w wyszywaniu (1) ponczo (1) ponczo na szydełku (1) porządki (1) post z ogonem (10) powroty (1) półkrzyżyki (5) Pracownia Wiewiur (2) prawa autorskie (3) prezent (5) prezenty (4) promocje (2) Prym (2) przeceny (1) przeprowadzka (2) Przyjaciółka (3) ptaszki DMC (20) ptaszki zimowe (1) ptaszki-grubaski (4) pudrowe róże (7) q-snaps (3) R&R frames (1) rama do haftu (2) ramka (1) ramka do haftu (2) Randal Spangler (16) recenzja (1) regionalny czwartek (2) remont (1) replika obrazu (1) retro koci kalendarz (6) retro koci SAL 2013 (5) Riolis (1) robótki na paluszkach (1) rocznica (1) Rok Smoka (2) rosyjskie zestawy do haftu krzyżykowego (3) Royal Paris (6) Royal Stone (1) róża wiatrów (1) róże dla teściowej (6) różne (2) RR (6) RTO (15) SAL (3) SAL 2013 (5) SAL bombkowy (16) SAL Kakao (17) SAL kakaowy (5) SAL u Iskierki (10) SAL z ciachem (1) SAL z Coricamo (5) serce (1) serducho (1) serwetka świąteczna (1) serwetka z dzwonkami (12) Sew&So (2) sklep (1) sklepy (1) smalls SAL (2) Smoczy Rok (2) smok (8) smok i księżniczka (8) smok i księżniczka 2 (8) Sobieski pod Wiedniem (1) SODA (5) SODA Stitch (8) sorter (5) sowa (2) sowy (1) Spitfire (10) stare gry komputerowe (1) stateczek (2) Stephen King (1) stębnówka (1) Stitchy Dragon (12) strony (1) Super Mario Bros (1) Sven (1) Szczawnica (1) szkoła haftu (6) Szkoła haftu Krystyny Duchniak (8) sztuka chińska (1) szydełko (4) ścieg kładziony (1) Ściegi (2) ślubne (3) śniezynki (1) świąteczna kartka (2) Tajemniczy SAL (2) tajniak (4) takie tam (1) tamborek (4) techniki hafciarskie (2) Tell me a story (7) temari (1) teneryfka (1) Teresa Wentzler (18) The world of cross stitching (1) tkaniny (1) torba hafciarska (1) trzymadełka (1) Tulip (1) TUSAL (3) TUSAL 2013 (7) tutoriale (3) Twórcze Inspiracje (2) twórczo zakręceni (1) Ty Wilson (2) tygrys (1) Tygrysek (3) UFO SAL (4) UFOK (11) ufoki (8) ufokowy rok (17) ufokowy rok 2 (12) ufokowy rok 3 (12) urlop (2) urodziny (1) Ustroń (10) Ustroń 2017 (1) V Zjazd Zakręconych w Ustroniu (1) warsztaty (3) warsztaty twórczo zakręcone (3) ważne decyzje (1) Wielkanoc (1) Wintergatan (1) wiosenne candy u Kasi (1) wiosna (5) WIP (1) wishlist (1) wisiorek (1) witraż (1) włochata mulina (1) Wonderful Walk (1) Wrocław (1) wspólne dzierganie i czytanie (3) wycieczka rodzinna (2) wygrana w candy (1) wygrana w konkursie (1) wyjazd (1) wymianka (2) wymianka zakładkowa (2) wyprzedaż (5) wystawa (1) wyszywana bitwa pod Grunwaldem (1) wyszywanki córy (1) wzory do haftu (1) wzory regionalne (1) wzory własne (2) wzór (1) zabawa u Eli (1) zabawy papierem (1) zakładka (11) zakładka z cytrynami (5) zakładka ze smokiem (12) zakładki (8) zakupy (7) zawieszka na choinkę (11) zdjęcia (1) zestaw do haftu (18) zestaw do haftu koralikowego (4) zimowy ptasiorek (2) Zjazd w Ustroniu (1) Zjazd Zakręconych (7) Złota Igła (3) Złota Igła 2017 (2) Złote Runo (17) zmiany (2) zniżki (1) Zweigart (3) żurawie (5) życzenia (1) żywica (1)