wtorek, 27 maja 2014

Zamykam rozdział

Zamykam dość ważny i długi rozdział w swoim życiu.
W weekend odwiedziłam rodziców:
- po części z okazji wczorajszego Dnia Matki (kupiłam mamie książkę Phillippy Gregory - bardzo jej się spodobała, co tym bardziej cieszy, że rodzicielka mocno wybredna jest względem książek ;)),
- po części z racji wyborów (jako że meldunek ciągle krakowski...) i referendum o Olimpiadzie - przynajmniej będę mogła z czystym sumienie narzekać, że głosowałam ;PP
- i last but not least - złożyłam wypowiedzenie. Po 7 latach. Zwyczajnie nie widzę dla siebie miejsca w tej firmie... nie wspominając o tym, że Młoda dostała się do miejscowego przedszkola, a firma jeśli by mnie chciała to wyłącznie na miejscu, jakakolwiek praca zdalna odpada (niezależnie od zakresu obowiązków, przerabiałam to już po powrocie z macierzyńskiego..), a branie części etatu jest nieopłacalne ekonomicznie.
Duża decyzja. Ale czuję ulgę, jakbym się zerwała ze smyczy ;) Mogę szukać czegoś innego, nie muszę się obawiać nagłych wyskoków pań Halinek, szefostwa, kretyńskich ministerialnych rozporządzeń, obowiązujących wstecz....

No. To teraz do wyszywanek idziemy. Jako że miałam nieco wolnej niedzieli, byłam wolna od męża i córy, to mój ptasior doczekał się kwiatuszka :) Muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam się z sytuacją, w której zestaw do haftu w oryginale wygląda lepiej niż na opakowaniu Oo

Spitfire pomalutku się robi, chociaż czuję, że będę go przede wszystkim w wakacje cisnąć..

Róże dla teściowej z lekka w proszku, muszę przycisnąć, szczególnie że klematis też czeka... eh... Fotka wam wiele nie powie, ale obiecałam sobie, że jak zrobię jakiegoś listka czy coś to zrobię mu kontury, żeby pokazać jak to będzie wyglądać ;)

Smok dotarł do adresata i wywarł odpowiednio duże wrażenie ;)

A poza tym przypominam o moim biżuteryjnym candy, jak nie nosicie takich rzeczy, to może na prezent dla kogoś? 

4 komentarze:

  1. ktoś mi kiedyś powiedział, że koniec jest początkiem nowego... wtedy mu nie wierzyłam, ale teraz wiem, ze miał rację... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w trochę podobnej sytuacji jak Ty, więc wiem co czujesz. Jest pewnego rodzaju obawa, bo czeka nas coś nowego, ale to wcale nie oznacza, że to nowe będzie gorsze :) Zapowiadają się piękne prace, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia ci życzę na tej nowej drodze.:) Uroczy ten ptaszek.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jest! Trzeba brać życie w swoje ręce :) "Paniom Halinkom" stanowcze nie :) Udanych poszukiwań i kolejnych xxx. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

Dimensions ptaszki DMC HEAD ufokowy rok SAL bombkowy dimek kanwa plastikowa latarnia morska Teresa Wentzler kostki Mikołaj z "Przyjaciółki" Stitchy Dragon serwetka z dzwonkami ufokowy rok 2 zakładka ze smokiem Coricamo Spitfire UFOK ozdoby choinkowe Nene Thomas Kołysanka Randal Spangler smok i księżniczka zakładka Curl up with a good book DMC Dimensions Gold Collection Petites Lullaby TUSAL 2013 koliber pudrowe róże ufoki RR Zjazd Zakręconych czajniczki kanwa drukowana koraliki latch hook retro koci kalendarz róże dla teściowej ufokowy rok 3 Kokardka.pl Royal Paris Ustroń candy u meri haft płaski niebieski klematis obrazek świąteczny smok żurawie Ariadna III Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych NeedleArt UFO SAL candy dzwonki frywolitka jesień poduszka prezent ptaszki-grubaski Boże Narodzenie Haft Pasja Heritage Crafts HobbyStudio Koci SAL Przyjaciółka Tygrysek Złota Igła biżuteria kolibry książki osikowa dolina prawa autorskie ślubne Clover Dni Kraftu Festiwal Twórczo Zakręconych Haftix Linda 27" Orchidea Permin of Copenhagen Pracownia Wiewiur Tajemniczy SAL Twórcze Inspiracje Ty Wilson drewniane zawieszki hardanger imieniny irysy kartka z motylem kumihimo len mirabilia smalls SAL sowa tutoriale zimowy ptasiorek 4 pory roku Garfield IV Ogólnopolski Zjazd Twórczo Zakręconych Igłą Malowane Lugana 25 Sew&So bransoletki z muliny breloczek do kluczy chińskie widoczki kanwa ze złotą nitką kartka na ślub liście ludowe maki makrama małe wzory metryczka